Koty w domu spokojnej starości

Ciekawi Cię, co robią koty w domu spokojnej starości? Wolontariusze z amerykańskiego schroniska dla zwierząt „Ohio Alleycat Resource” wpadli na nietypowy pomysł. Odwiedzają seniorów, a na wizytę przychodzą razem z kotami!

W czym możemy Ci pomóc?

Spis treści

Medme poleca

Zwierzęta dla seniorów

Jordan, wolontariusz ze schroniska dla zwierząt, opowiada o akcji. – „Na wizytę w domu spokojnej starości zabieramy kocich seniorów. Starsze koty są spokojniejsze, często potrzebują kontaktu z ludźmi. Z kolei w domach spokojnej starości zazwyczaj nie można mieć zwierząt na stałe. Niektórym pensjonariuszom bardzo brakuje kontaktu ze zwierzakami, zwłaszcza jeśli mieli lub chcieliby mieć swoje własne. Dajemy wszystkim tym ludziom szansę na poprzytulanie kotów. One też tego pragną i potrzebują. Cieszę się, bo mam wrażenie, że robimy dużo dobrego!”

senior-cats-visit-nursing-home-pals-ohio-alleycat-resource-4

„Seniorzy uwielbiają opowiadać o swoich zwierzętach, którymi opiekowali się w przeszłości. Często proszą nas, żeby zrobić im zdjęcie. Oczywiście razem z ulubionym kotem.” – opowiada Jordan.



Kotom także podobają się spotkania z seniorami. „Większość kocich seniorów ma proste potrzeby. Chcą się najeść, wyspać i … poprzytulać do człowieka. Wizyta w domu spokojnej starości jest dla nich doskonałą okazją do spędzenia chwili na kolanach lub w objęciach ludzi,  którym na nich zależy.” – mówi Jordan.

Podoba się Państwu taka inicjatywa? Chcielibyście takich pomysłów także w Polsce?

senior-cats-visit-nursing-home-pals-ohio-alleycat-resource-5

Czytaj również
Więcej z kategorii Psychologia
Jak zwierzęta wpływają pozytywnie na seniorów?
Depresja u osób starszych: jak leczyć i zapobiegać?
Zegar biologiczny - co to jest? Jak go przestawić?
Powiązane artykuły
Kobieta z demencją starczą
Objawy demencji starczej, etapy choroby i opieka
Sen o zmarłej osobie - co może oznaczać taki sen?
Kiedy senior naprawdę staje się seniorem?
Rozwód po 50-tce. Dlaczego seniorzy się rozwodzą?
Jesień życia to wiosna możliwości? [WYWIAD]