PORTAL DLA SENIORÓW
 

Nietrzymanie moczu, a depresja. Jak pozostać aktywnym towarzysko?

Starsza kobieta smutno spoglądająca przez okno
Źródło: 123rf
Nietrzymanie moczu, oprócz swojej uciążliwości wynikającej z nieświadomego popuszczania uryny, potrafi też niekorzystnie odbić się na sferze psychicznej człowieka. Naukowcy i lekarze wiążą inkontynencję z depresją, lękiem i nerwicą. Dostrzegają też u cierpiących na popuszczanie moczu obniżenie poczucia własnej wartości i izolację społeczną.
 

Nietrzymanie moczu – z czym się wiąże?

Nietrzymanie moczu to bezwiedne popuszczanie moczu. Może mieć różne stopnie nasilenia, od lekkiego, w którym obserwuje się upuszczanie zaledwie kilku kropel podczas np. aktywności fizycznej, poprzez średni – kiedy inkontynencji jest więcej, co zaburza normalne funkcjonowanie, po ciężki – charakteryzujący się dużą ilością oddawanego bez świadomości moczu, nawet podczas leżenia, siedzenia, czy spania.

Brak kontroli nad moczem prowadzi do szeregu niekomfortowych sytuacji, które mogą wywołać u osób cierpiących na tę dolegliwość niską samoocenę, niechęć do spotykania się z ludźmi, lęk, nerwicę, a nawet depresję. Liczne badania naukowe i medyczne dowiodły, iż wyciekanie moczu bardzo często prowadzi do wyżej wymienionych zaburzeń psychologicznych.

Wyniki tych analiz pokazują, że problem może dotyczyć aż około 20 procent spośród osób leczących się na nietrzymanie moczu. Z depresją wynikającą z inkontynencji głównie mierzą się kobiety w średnim wieku. Starsze kobiety, po 65 roku życia, z reguły podchodzą do tej kwestii spokojniej.

Nietrzymanie moczu – z czego wynika?

Podłożem nietrzymania moczu u kobiet są najczęściej takie stany jak menopauza (a właściwie okres pomenopauzalny), ciąża oraz poród. Ponadto, za posikiwanie może odpowiadać m.in. także wada wrodzona, powikłania pooperacyjne, często nawracające infekcje intymne czy przeprowadzona radioterapia.

Przyczyny nietrzymania moczu leżą także w nadwadze, niezdrowym odżywianiu się, paleniu papierosów, piciu alkoholu, niewłaściwym trybie życia (m.in. niehigienicznym).

Powyższe powody inkontynencji dotyczą zarówno pań, jak i panów, choć statystycznie (około 35 %) więcej kobiet musi walczyć z tym wstydliwym problemem.

Jeśli chodzi o popuszczanie moczu przez mężczyzn, to podłożem mogą tutaj być m.in. łagodny rozrost gruczołu krokowego, operacja odbytnicy, radioterapia, urazy, a także niewydolność zwieracza.

Nietrzymanie moczu – co powoduje?

Mówi się ostatnio o tym, że depresja może doprowadzić do takich dolegliwości jak nieświadome popuszczanie moczu. Znaczyłoby to, że ten proces może mieć działanie dwukierunkowe: posikiwanie może prowadzić do depresji, stanów lękowych i nerwicowych, a z drugiej strony – depresja może wpłynąć na problemy z trzymaniem moczu.

Oprócz zaburzeń natury psychicznej, nietrzymanie moczu najczęściej powoduje też spadek samooceny, co przekłada się na niechęć do kontaktów towarzyskich. W takich sytuacjach cierpi na tym dodatkowo aspekt społeczny życia człowieka. Unikanie spotykania się z innymi zazwyczaj sprawia, że osoba z nietrzymaniem moczu zaczyna się izolować.

Traci na tym też sfera rodzinna chorego. Cała rodzina musi się bowiem dostosować i zaakceptować nową sytuację, co jest obciążające dla osoby z inkontynencją. Szczególnie kobietom trudno jest się  pogodzić z faktem, że przez problemy z utrzymaniem moczu ich kobiecość jest zachwiana. Aktywność seksualna ulega bowiem znacznej zmianie.

Kolejnym punktem, który staje się problematyczny jest aktywność zawodowa. Niekiedy osoby popuszczające mocz rezygnują z pracy, ponieważ nie są w stanie funkcjonować ze swoim niedomaganiem wśród obowiązków służbowych. Taki wymuszony bezruch może też spowodować stany depresyjne.

Nietrzymanie moczu a depresja

Wyniki badań internetowych przeprowadzonych przez uczonych pokazują, że aż 80 procent osób zmagających się najcięższą postacią nietrzymania moczu przejawia objawy depresyjne. Natomiast spośród wszystkich, którzy borykają się z lekką formą inkontynencji podatność na te zaburzenia wykazuje około 40 procent.

Inne badania dowodzą, iż na depresję spowodowaną nietrzymaniem moczu cierpią głównie kobiety i to te młodsze. Mają poczucie, że ich świat rozsypuje się jak domino. Życie rodzinne, zawodowe, socjalne i seksualne ubożeje, a nawet zanika. Starsze kobiety, które ukończyły 65. rok życia zwykle łatwiej dostosowują się do nowych okoliczności.

Niemniej jednak coraz częściej ten dyskomfort zaczyna wychodzić na światło dzienne i osoby z nietrzymaniem moczu szukają pomocy w leczeniu.

Nietrzymanie moczu – jak poradzić sobie psychicznie?

Pomimo, że nietrzymanie moczu uchodzi za wstydliwą przypadłość, dobrze móc opowiedzieć komuś o swoich problemach. Najlepiej osobie, która otoczy chorego zrozumieniem i wsparciem.

Warto porozmawiać na ten temat z psychologiem, a nawet psychiatrą. Być może konieczne okaże się podjęcie długofalowego leczenia.

Przede wszystkim jednak powinno się zwrócić z problemem podstawowym, jakim jest nietrzymanie moczu, do specjalisty (np. urologa, ginekologa, czy chociaż lekarza POZ) i podjąć właściwe leczenie.

Aby nie rezygnować z kontaktów towarzyskich, jeśli jest to możliwe, powinno się mieć zawsze gotową „drugą zmianę” bielizny, czy ubrania. Poza tym dzięki dostępności środków absorpcyjnych można się zabezpieczyć w odpowiednią ilość wkładek urologicznych, pieluchomajtek, itp.

Nie należy też zapominać o higienie osobistej. W sytuacji popuszczania moczu jest ona tym istotniejsza.

Artykuł powstał we wspólpracy z firmą Paul Hartmann

Czytaj także: 

Nietrzymanie moczu – zdrowa dieta. Co jeść, a czego nie?

Sposoby na nietrzymanie moczu – sport jest ważny

 

 

 

 

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA