Badanie błędnika (VNG) - na czym polega i co wykrywa

Videonystagmografia to badanie błędnika, polegające na drażnieniu ucha wewnętrznego bodźcami zewnętrznymi i rejestracji reakcji organizmu na te bodźce. Wykonuje się je m.in. u osób z zawrotami głowy, oczopląsem oraz z problemami z utrzymaniem równowagi. Jest to jedna z nowocześniejszych metod diagnozowania tego typu dolegliwości, ale badanie błędnika VNG nie jest refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Wykonuje je wiele placówek medycznych, a jego koszt to od ok. 100 do 250 złotych.

Spis treści

Zaburzenia błędnika

Błędnik jako część ucha wewnętrznego odpowiada za to, jak słyszymy, ale także za zdolność do utrzymywania równowagi naszego ciała. W przypadku uszkodzenia człowiek ma poważne problemy ze słuchem czy samodzielnym poruszaniem się.

Zaburzenia błędnika często dotyczą osób starszych, które mają problemy z utrzymaniem równowagi i częste zawroty głowy. Lekarz skieruje również chorego na badanie videonystagmografii jeśli ma kłopoty ze wzrokiem, w tym między innymi oczopląs, czyli rytmiczne, niezależne ruchy gałek ocznych. Jedną z przyczyn tych dolegliwości może być bowiem uszkodzenie błędnika.

 

Badanie błędnika

Badanie błędnika VNG polega na jego drażnieniu i wywoływaniu oczopląsu. Do jego przeprowadzenia używa się m.in. kamery, która umieszczona jest w masce, zakładanej pacjentowi na oczy w celu rejestracji reakcji organizmu na bodźce. Dzięki temu możliwa jest późniejsza analiza wyników i ustalenie przyczyny dolegliwości.

U kogo wykonuje się badanie błędnika? Badanie błędnika wykonuje się u pacjentów skarżących się na silne, nagłe zawroty głowy, pojawiające się przeważnie podczas wstawania czy schylania. Lekarz specjalista, ale także lekarz rodzinny, może zlecać je pacjentom z szumami usznymi, nudnościami i wymiotami. Badanie VNG służy także do diagnostyki zaburzeń równowagi.

Reklama

Kiedy wykonać badanie błędnika?

Problemy z błędnikiem mogą mieć różne podłoże, a objawy różnych chorób tej części ucha środkowe są najczęściej bardzo podobne. Są to głównie:

  • zawroty głowy,
  • oczopląs,
  • zaburzenia równowagi,
  • nudności,
  • wymioty,
  • szum w uszach,
  • omdlenia.

Uszkodzenie błędnika może być następstwem wypadku lub urazu, ale też na przykład nowotworu czy infekcji (wirusowej lub bakteryjnej). Zaburzenia może także spowodować zapalenie nerwu przedsionkowo-ślimakowego, którego przyczyną mogą być właśnie wirusy, między innymi grypy, odry, ospy wietrznej czy świnki i półpaśca. W wyniku uszkodzenia nerwu chory najczęściej niedosłyszy, tylko w nielicznych przypadkach dochodzi do całkowitej głuchoty.

Badania błędnika pomagają także wykryć inne schorzenia błędnika, takie jak choroba Meniere’a i nerwiak nerwu słuchowego.

Jak zbadać błędnik?

Podczas videonystagmografii ruchy gałek ocznych rejestruje się w czterech etapach:

  1. kalibracja - ocena szybkich ruchów gałek ocznych,
  2. badanie oczu śledzących cel będący w ruchu,
  3. próba położeniowa - ocena zawrotów głowy związanych z jej ułożeniem,
  4. próba kaloryczne - pomiar oczopląsu wywołanego podrażnieniem błony bębenkowej wodą o różnej temperaturze.

Jeśli lekarz podejrzewa, że przyczyną dolegliwości jest błędnik, badanie to wykonuje się u pacjenta pod warunkiem, że pojawi się na nim na czczo. Drażnienie błędnika może bowiem wywoływać zawroty głowy, oczopląs, nudności i wymioty.

Badanie błędnika VNG – przygotowanie

Przed wykonaniem badania VNG pacjent powinien poinformować lekarza o wszystkich lekach, jakie przyjmuje. W przypadku środków o działaniu sedatywnym najprawdopodobniej zleci on ich odstawienie na ok. 10 dni przed videonystagmografią.

Ponieważ jednym z elementów videonystagmografii jest próba kaloryczna, podczas której do ucha chorego wlewana jest wodę (ciepła i zimna), badania nie można wykonywać u osób ze stanem zapalnym ucha (zewnętrznego i środkowego). W takim przypadku jego wynik może zostać zniekształcony.

Reklama

Błędnika badanie – cena

Niestety Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansuje ani w żadnym stopniu nie refunduje videonystagmografii. Badanie to jest jednak ogólnie dostępne w wielu placówkach medycznych, a kosztuje od ok. 100 do 250 złotych.

W przypadku podejrzeń nieprawidłowości błędnika i zaburzeń równowagi, słuchu oraz stwierdzenia oczopląsu i zawrotów głowy, lekarz może zlecić inne badania. Jedną z metod badania tej części ucha jest elektronystagmografia. To badanie również nie jest refundowane przez NFZ, a jego koszt to od ok. 150 do 250 złotych.

Czytaj też: 

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)

Pytanie: Czego najbardziej obawiasz się z związku z koronawirusem?

  własnego zachorowania

  zachorowania bliskich

  powikłań COVID-19

  braku miejsca w szpitalu

  braku kontaktu z lekarzem