Jak cieszyć się życiem jesienią? Długa lista pomysłów

Spis treści

Nie da się ukryć, że wielu z nas jesień nie nastraja zbyt optymistycznie. Mając w pamięci słoneczne chwile sprzed – zdawałoby się – kilku tygodni, trudno nam wyobrazić sobie równie przyjemne spędzanie czasu w listopadzie. Jednak – jak mawiał Erazm z Rotterdamu – dla chcącego nic trudnego. I gdy do okien puka nam szaruga, wyjdźmy jej naprzeciw z głową pełną radosnych myśli.

Z jednej strony jesień jest czasem, w którym przyroda powoli przygotowuje się do zimowego snu. Ptaki już dawno odleciały do ciepłych krajów, niedźwiedzie zaszywają się w swoich legowiskach. Dni stają się coraz krótsze, coraz mniej jest słońca, coraz więcej deszczu, robi się szaro i smutno. Z drugiej strony jednak, ranki są rześkie, a drzewa wydają się być pomalowane przez jakiegoś szalonego artystę złotymi, brązowymi i pomarańczowymi farbami. Wreszcie można się wybrać na grzybobranie, pozbierać żołędzie czy przyozdobić parapety w domu wrzosem. W takie dni rosół smakuje bardziej niż w upale, a i jako towarzysz długich wieczorów powraca od czasu do czasu grzaniec. Czy ciągle zatem mówimy o jednej i tej samej smutnej jesieni?

Grunt to patrzeć przez właściwy pryzmat…


Stara prawda mówi, że rzeczy są dokładnie takie, jakimi chcemy je widzieć. Wedle uznania, szklanka jest albo do połowy pełna, albo do połowy pusta. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jesienią zamknąć się w domu, znaleźć w Internecie artykuł o sezonowym zaburzeniu afektywnym (które, najkrócej rzecz ujmując, jest postacią depresji występującą w określonych porach roku) i po kolei odhaczać wszystkie jej objawy, które u siebie zaobserwujemy. Ale czy to na pewno największa rozrywka, jaką można sobie w tym czasie zafundować? Nie sądzę.

Reklama

…i mieć odpowiedni plan działania!


Zamiast listy niepokojących objawów chorobowych, polecam zapoznać się z tą poniższą i kolejno skreślać punkty (po ich wykonaniu, rzecz jasna). Oprócz skreślania tych, mile widziane jest dopisywanie swoich i dzielenie się nimi z innymi. Zatem, na mojej liście znalazły się:

Rodzinnie i z przyjaciółmi:




  1. Wyjście z wnukami do parku celem zebrania wszelakich darów jesieni: żołędzi, kasztanów, szyszek itd.

  2. Zorganizowanie konkursu na najpiękniejszy bukiet z liści.

  3. Wybranie się na grzyby z całą rodziną, a potem wspólne ich obieranie i przyrządzanie.

  4. Nie zaszkodzi również jednoczesne przekazywanie cennej wiedzy na temat grzybów jadalnych i trujących kolejnemu pokoleniu (a może by tak kupić porządny atlas grzybów i wspólnie uczyć się, jak je rozpoznawać?)

  5. Popołudniowo-wieczorny wyjazd za miasto z wnukami – teraz nie trzeba czekać do późnej nocy, by móc swobodnie oglądać gwiazdy.

  6. Posiedzenie z przyjaciółmi przy grzańcu domowej roboty, gdy za oknem zmrok.

    Z myślą o Świętach:


  7. Zabranie się za przygotowywanie bożonarodzeniowych prezentów – pomyślenie o tym już teraz zaoszczędzi nam stresu w grudniu, sprawi, że prezenty będą bardziej przemyślane niż zwykle, a ich robienie ma szanse stać się prawdziwą przyjemnością.

  8. Nie inaczej jest z piernikami – podobno te, które przeleżakowały kilka tygodni są najlepsze.

    Dla domu:

  9. Stworzenie prześlicznych dekoracji z tego, co znajdziemy na spacerze w parku.

  10. Kupienie wrzosu w sklepie ogrodniczym czy w kwiaciarni i przyozdobienie parapetu.

  11. Rozstawienie w pokoju świeczek zapachowych i stworzenie ciepłej i romantycznej atmosfery.

    Dla siebie:


  12. Czytanie książek przy filiżance gorącej czekolady pod kocem – czasem już sama myśl o tym potrafi zrelaksować.

  13. W wersji nie-solo, ale w towarzystwie, czytanie książek można zastąpić obejrzeniem dobrego filmu. Koc i czekolada pozostają bez zmian, bez względu na wiek.

  14. Dla pań robiących na drutach: zebranie od rodziny i znajomych zamówień na jesienno-zimowe swetry i przystąpienie do dzieła.

  15. Dla panów majsterkujących: wreszcie popołudnia i wieczory są na tyle długie, by swobodnie naprawić wszystkie zaległe usterki.


Sposobów na czerpanie z jesieni jest mnóstwo. Nawet jeśli żaden z powyższych nie spotkał się z Twoją aprobatą, to pewnie masz w zanadrzu jakiś swój. Niejedna jesień wszakże za każdym z nas. Trzeba umieć z niej korzystać póki czas. Ona przecież minie tak samo szybko i niepostrzeżenie jak lato, jak wiosna, jak zima…

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie!