PORTAL DLA SENIORÓW
 

Dlaczego tak ważne jest rozpoznanie stopnia nietrzymania moczu?

Kobieta z problemem nietrzymania moczu
Źródło: 123RF
Szacuje się, że na nietrzymanie moczu cierpi co 10 Polak. Na szczęście inkontynencję można leczyć. Warto jednak wiedzieć, że od właściwego rozpoznania stopnia, przyczyny oraz rodzaju niekontrolowanego oddawania moczu zależy jaki rodzaj kuracji zostanie wprowadzony.

Jakie są przyczyny nietrzymania moczu?

Inkontynencja​ oznacza niekontrolowany wyciek moczu w różnych sytuacjach. Dolegliwość ta zgodnie z szacunkami dotyka jedną na osiem pań będących przed 39 rokiem życia, a co drugą kobietę po 50-tce. Według doniesień Stowarzyszenia Osób z Nietrzymaniem Moczu UroConti niekontrolowane oddawanie moczu dotyczy co dziesiątego Polaka.
Przyczyn nietrzymania moczu jest dużo. Najważniejsze, jakie należy wymienić, to:

  • przebyta ciąża (zwłaszcza jeśli było ich więcej niż jedna);
  • przebyty poród (szczególnie jeśli dziecko miało dużą masę, dużą główkę; lub kiedy poród zakończył się użyciem kleszczy);
  • przeprowadzone operacje w obrębie jamy brzusznej;
  • przyjmowanie moczopędnych leków;
  • choroby towarzyszące (np. choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, demencja starcza, itp.);
  • otyłość;
  • infekcje układu moczowo-płciowego;
  • zmiany hormonalne spowodowane np. menopauzą;
  • ciężka praca fizyczna.

Ustalenie przyczyny popuszczania moczu jest bardzo istotne dla wyboru odpowiedniego leczenia tej przypadłości.

Stopnie nietrzymania moczu

Można wyróżnić trzy stopnie nietrzymania moczu:

  1. pierwszy stopień – posikiwanie zdarza się sporadycznie, w sytuacjach nagłego napięcia brzucha, np. podczas wybuchu śmiechu, kasłania, kichnięcia, dźwignięcia jakiegoś ciężaru (także przedmiotu, czy dziecka);
  2. drugi stopień – wyciek moczu w tym przypadku następuje w trakcie wykonywania zwykłych czynności, np. chodzenia, biegania, wstawania z krzesła, wchodzenia po schodach; sprzyja mu szersze ustawianie stóp (na szerokość bioder);
  3. trzeci stopień – najbardziej zaawansowany – tutaj do nietrzymania moczu może dojść w każdej sytuacji, nawet podczas zwykłego stania.

Ustalenie stopnia inkontynencji jest ważne choćby ze względu na odpowiednie dobranie środka absorpcyjnego. Ponadto lekarz diagnozujący schorzenie wybiera właściwy model leczenia kierując się m.in. stopniem nasilenia „mokrego” problemu.

Właściwe rozpoznanie rodzaju inkontynencji

Znane są trzy podstawowe rodzaje nietrzymania moczu: wysiłkowe nietrzymanie moczu (najczęściej spotykane), naglące nietrzymanie moczu oraz nietrzymanie moczu z przepełnienia. Zdarza się również przemijająca inkontynencja (pojawia się w szczególnych sytuacjach, np. podczas choroby, po zażyciu moczopędnych środków lub wypiciu dużej ilości alkoholu lub kofeiny).
Wysiłkowe nietrzymanie moczu polega na posikiwaniu wywołanym jakimś wysiłkiem fizycznym, podczas którego uruchamiane są mięśnie brzucha, może to być np. kichnięcie, kaszlnięcie, atak śmiechu, podniesienie czegoś ciężkiego, a nawet wstanie z krzesła.
Parcie naglące na pęcherz i na cewkę moczową jest tak intensywne, że nie da się go powstrzymać i dochodzi do innego rodzaju inkontynencji – naglącego nietrzymania moczu. Wyciek moczu może mieć różną objętość: od kilku kropli do opróżnienia całego pęcherza. Stoją za nim często m.in. nadwrażliwy pęcherz, nawracające infekcje intymne, czy inne choroby, takie jak np. Alzheimer.
Popuszczanie moczu z przepełnienia to natomiast sytuacja, w której dochodzi do przepełnienia pęcherza i rozciągnięcia jego ścianek, na skutek czego mocz w niekontrolowany sposób wydobywa się na zewnątrz.

Leczenie NTM zależy od rodzaju i stopnia

Od właściwego rozpoznania rodzaju i stopnia niekontrolowanego oddawania moczu zależy metoda kuracji tego schorzenia.
Jeśli stwierdza się wysiłkowe nietrzymanie moczu, najczęściej stosowaną terapią jest wówczas zalecenie wykonywania ćwiczeń mięśni Kegla (m.in. odpowiadających za prawidłową pracę pęcherza moczowego). Wzmacnianie mięśni dna miednicy osiąga się również np. elektrostymulacją oraz biofeedback’iem.
Przy naglącym nietrzymaniu moczu stosuje się zaś odpowiednią dietę (lekkostrawny jadłospis i przyjmowanie właściwej ilości dobrych płynów), modyfikację stylu życia (zmiana na aktywny tryb funkcjonowania), trening mięśni Kegla oraz leki wyciszające nadpobudliwy pęcherz. Niekiedy wykorzystuje się w tym przypadku toksynę botulinową, którą ostrzykuje się pęcherz.
Czasem konieczne okazuje się wykonanie operacji, którą u kobiet przeprowadza się przez powłoki brzuszne bądź przez pochwę.

Leczenie nietrzymania moczu w zależności od przyczyny NTM

Ustalenie przyczyny, która doprowadziła do inkontynencji to zagadnienie bardzo istotne dla podjęcia właściwych kroków, zmierzających do wyleczenia popuszczania moczu.
Jeżeli okaże się, że do nietrzymania moczu doprowadziła infekcja intymna, lekarz skieruje pacjenta na badanie moczu, które uściśli z jakim patogenem należy walczyć. W takim wypadku często wystarczy wprowadzenie antybiotykoterapii, by po około dwóch tygodniach cieszyć się pełnią zdrowia.
Jeśli zaś medyk ustali, że powodem nietrzymania moczu jest zmiana poziomu hormonów, zaleci kurację hormonalną, która wyrówna ilość hormonów (szczególnie chodzi tutaj o estrogeny, mające duży wpływ na właściwe położenie narządów płciowych). Kiedy natomiast za inkontynencję odpowiada poród, lekarz zaleca przede wszystkim regularny trening mięśni dna miednicy.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Paul Hartmann


Może zainteresujesz się jeszcze:

Wkładki urologiczne na nietrzymanie moczu – skuteczne

 Nietrzymanie moczu podczas stosunku – jak sobie z nim radzić?

 Leczenie nietrzymania moczu – laserowe, operacyjne

 

 

 

 

 

 

 

Oceń artykuł

(liczba ocen 13)

Pytanie: Przy zakupie których produktów wybierasz opcję dostawy do domu?

  Produkty spożywcze (zdrową żywność, codzienne zakupy)

  Ubrania (ze sklepów internetowych lub aukcji)

  Kosmetyki (z internetowych drogerii)

  Książki, płyty, bilety (związane z życiem kulturalnym)

  Produkty, o które wstydzę się poprosić będąc w sklepie (np. środki chłonne)

Patronem sondy jest HARTMANN

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA