Ubranie po domu - wygodnie, ale z gustem

Poza domem niemal wszyscy staramy się, żeby zadbać o swój wygląd. W domu stawiamy najczęściej na wygodę, często ignorując estetykę. Niechlujność może wejść jednak w nawyk. Krystyna Bałakier podpowiada, jak ubierać się w domu - wygodnie, ale z gustem.

Spis treści

Wychodząc z domu, staramy się zawsze dobrze wyglądać z bardzo różnych powodów. Chcemy być modni. Zazwyczaj boimy się osądów - a może zobaczą nas sąsiedzi lub kogoś spotkamy. Czasem chcemy, aby nas dobrze oceniono na rozmowie rekrutacyjnej czy na randce.

Dopóki pracujemy zawodowo, staramy się wyglądać odpowiednio również w pracy. Do teatru czy opery oraz na imieniny czy inną imprezę ubieramy się odświętnie. Na Święta czy Sylwestra zakładamy bardziej eleganckie ubrania, aby uszanować tradycję i naszych bliskich.

Po domu w szlafroku?

Jednocześnie w wielu domach przyjął się zwyczaj, aby po wejściu do niego przebrać się w inne, wygodniejsze ubrania. Część osób uważa za takie stare dresy, swetry, bluzy. Niektórzy chodzą po domu np. szlafrokach.

Pół biedy, jeśli te ubrania są w miarę nowe, ale zazwyczaj przeznacza się na domowe ubrania rzeczy już schodzone i zniszczone, czasem poplamione, podarte lub zmechacone. Jeszcze gorzej, jeśli są brudne. Potrafimy spędzić w nich każą wolną chwilę w domu. Do tego często nie dbamy też o nasze włosy (chodzimy rozczochrani) i higienę.

 

Niechlujność przechodzi w nawyk?

Co dzieje się, jeśli nie pracujemy (jesteśmy np. na emeryturze)? Ponieważ od dawna mamy nawyk chodzenia niechlujnie ubrani w domu, okazuje się wtedy, że chodzimy tak prawie cały dzień, a zdarza się, że nie chce się nam przebrać - nawet gdy wychodzimy na chwilę do sklepu.

Rozumiem, że tak jest wygodnie. Ale czy wygodnie znaczy nieestetycznie? Miejmy wzgląd na osoby, które z nami mieszkają, na naszych partnerów życiowych. Nie wiem, czy te osoby chcą tak nas widzieć. Dodatkowo taki strój powoduje, że i my czujemy się źle ze sobą i możemy z tego powodu popadać w złe, a nawet depresyjne nastroje.

Reklama

Domowe ubranie - wygodnie, ale z gustem

Moim zdaniem, jeśli chcemy koniecznie przebierać się w domowe ubrania, niech to będą kupione w tym celu ciepły, twarzowy dres czy polarowa, ciepła tunika i legginsy. Moga też być dzianinowa sukienka lub kombinezon. Uwierzcie, że te ubrania również potrafią być wygodne. Pamiętajmy także o umytych i uczesanych włosach, a czasem nawet lekkim makijażu. To wszystko wpłynie również na nasz nastrój, a nasi bliscy inaczej na nas spojrzą.

Zachęcam Was do przemyślenia tego tematu, bo naprawdę warto.

 

Reklama

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)