Poszukiwanie przodków – krok 1

Wiele osób chciałoby odszukać informacje o swoich przodkach, dotrzeć do korzeni swojej rodziny, ale nie wie, jak się do tego zabrać...

Jako stuprocentowy praktyk, który przed laty stanął przed takim samym problemem i jakoś sobie z nim poradził, spróbuję podpowiedzieć, jak zacząć fascynującą przygodę z genealogią.

Pierwsze lekcje do odrobienia obejmują czynności, które mogą się wydać oczywiste lub wręcz nudne. Chodzi o przemyślenie sobie pewnych kwestii oraz odpowiednie przygotowanie się do poszukiwań.

Przede wszystkim nigdy nie dajmy się komukolwiek – lub czymkolwiek – zniechęcić. Warto oczywiście pamiętać, że genealogia to poważna nauka – z wszystkimi tego konsekwencjami. Obowiązują tu naukowe kryteria, metody, narzędzia... Starajmy się, by od początku nasze poszukiwania były zgodne z jej regułami, choćby po to, by ustalenia były zgodne z prawdą, poddawały się obiektywnej weryfikacji i by ci, którym zostawimy plon naszej pracy, potrafili się w nim poruszać. Krytycznie oceniajmy informacje i hipotezy, zestawiajmy ze sobą różne fakty i dokumenty, zapisujmy źródła... Wiedza w tym zakresie – choćby tylko praktyczna czy wręcz intuicyjna – z pewnością przyjdzie z czasem. Nie dajmy się jednak onieśmielić lub sparaliżować przez rozmaite naukowe autorytety lub pospolitych, nadętych mędrków i nie gubmy z pola widzenia tego, co najważniejsze. To my jesteśmy jedynymi autorytetami w dziedzinie historii swojej własnej rodziny i to my ostatecznie decydujemy, co i jak będziemy badać czy zapisywać.

Z pewnością natomiast opłaca się słuchać rad bardziej doświadczonych poszukiwaczy. Przede wszystkim po to, by unikać błędów i nie tracić niepotrzebnie czasu na wyważanie otwartych drzwi. Sporo cennych wskazówek znajdziemy w podręcznikach dla amatorów genealogii. Niestety, te książki, które można rekomendować, są dość trudno dostępne (np. Rafał T. Prinke: Podręcznik genealoga amatora, Polonia, Warszawa 1992; Małgorzata Nowaczyk: Poszukiwanie przodków. Genealogia dla każdego, PIW, Warszawa 2011). Z pewnością też warto zaglądać na fora internetowe bardzo licznych portali specjalistycznych. Z czystym sumieniem mogę polecić np. stronę (i forum) www.genealodzy.pl (znajdziemy tam wielu bezinteresownych, życzliwych i bardzo doświadczonych poszukiwaczy oraz mnóstwo cennych wskazówek).

Zanim podejmiemy jakiekolwiek działania poszukiwawcze, powinniśmy też dobrze przemyśleć strategię działania. Odpowiedzmy sobie na proste pytania: po co chcemy prowadzić poszukiwania, kto ma być adresatem ustaleń (my sami, dzieci czy wnuki, szersza rodzina), czego po nich oczekujemy, na jakie pytania chcemy uzyskać odpowiedź, jakie informacje będą dla nas najcenniejsze, a które nie będą nas interesowały. To pozwoli precyzyjnie określić charakter i zakres naszych badań. Cele i zakresy poszukiwań przecież mogą być, wbrew pozorom, różne. Jednym może zależeć na odnalezieniu wszystkich żyjących, nawet daleko spokrewnionych ze sobą członków rodziny, drugim – na zrekonstruowaniu dziejów rodziny i odszukaniu jak najstarszych śladów jej aktywności. Jedni będą koncentrować się na linii prostej, innych będą frapować linie boczne, powinowactwa itp. Lepiej już na wstępie określić sobie swoje priorytety w tym zakresie.

Poszukiwanie przodków - krok drugi

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)