Czy ludzie uwierzą we wszystko? 7 historii na Prima Aprilis

Spis treści

Spaghetti rośnie na drzewach? Liczba Pi może zmienić wartość? Oto 7 niesamowitych historii wymyślonych przez media w Prima Aprilis. Na wszystkie nabrało się wielu ludzi.

Święto Prima Aprilis


1 kwietnia to dzień żartów obchodzony niemal na całym świecie. Wielu dowcipnisiów tylko czeka na okazję, by wmówić innym coś absurdalnego, by na koniec ze śmiechem wykrzyknąć "Prima aprilis!". Tradycja zdobyła popularność już w średniowieczu. Wciąż jednak nie brakuje takich, którzy dają się nabrać na nowe, wymyślne dowcipy.

Oto 7 prawdziwych historii (mimo dzisiejszej daty!) pokazujących najbardziej zdumiewające primaaprilisowe intrygi, które w dodatku się powiodły.
 

1. Uprawa spaghetti w Szwajcarii


1 kwietnia 1957 w telewizji BBC wyemitowany został program o szwajcarskich rolnikach, cieszących się po łagodnej zimie z obfitych plonów drzewek spaghetti. Widzowie mogli na własne oczy zobaczyć, jak wyglądają zbiory makaronu. Czy uwierzyli swoim oczom? Tak! Telewizja odnotowała nawet telefony z prośbami o instrukcje samodzielnego hodowania drzewek.

Reklama

2. Kolorowa technologia


Pięć lat później wkręceni zostali Szwedzi. W tamtym czasie w skandynawskim kraju działał tylko jeden kanał telewizyjny, nadający na czarno-biało. W Prima Aprilis w programie informacyjnym wystąpił ekspert techniczny stacji. Z radością oznajmił on widzom, że wprowadzono nową technologię pozwalającą na zmianę obrazu na kolorowy. Wszystko, co trzeba zrobić, aby zobaczyć program w nowych barwach, to nałożyć na telewizor nylonową pończochę.

3. Zmiana wartości liczby Pi


Święto Prima Aprilis zatrzęsło również światem nauki. W roku 1998 w newsletterze "New Mexicans for Science and Reason" opublikowano informację o zmianie wartości liczby Pi ustalonej przez władze stanu Alabama. Skomplikowany ułamek miała zastąpić biblijna cyfra 3. Wiadomość rozprzestrzeniła się błyskawicznie po całym świecie, a stanowe władze odpowiadać musiały na wiele wiadomości i telefonów ludzi wyrażających swoje oburzenie. Żart miał głębsze uzasadnienie. Jego pomysłodawca, fizyk Mark Boslough, chciał w ten sposób sparodiować polityczne próby ograniczania nauczania o ewolucji w szkołach.

4. Nowy sposób na wysyłanie emaili


1 kwietnia 1999 roku w czasopiśmie "Red Herring Magazine" ukazał się artykuł dotyczący przyszłości poczty elektronicznej. Komputerowy geniusz z Estonii, Yuri Maldini, odkrył rewolucyjną technologię pozwalającą na telepatyczne pisanie i wysyłanie emaili. Autor pomysłu wykorzystać miał przy tym rozwiązania stosowane już wcześniej w celach kontaktu przez amerykańską armię podczas wojny w Zatoce Perskiej. Na końcu artykułu dziennikarz opisał swoje wspomnienie z wywiadu z twórcą. Gdy zapytał go, jak dużego spodziewa się rynku zbytu na oferowany produkt, ten przez chwilę milczał, po czym powiedział: "Właśnie wysłałem Panu email z moją odpowiedzią". I rzeczywiście, gdy dziennikarz wrócił do biura, w jego skrzynce mailowej była wiadomość o treści: "Będzie olbrzymi. Po prostu olbrzymi".
Po tej publikacji redakcja gazety otrzymała wiele listów od czytelników, którzy uwierzyli w tę historię.

5. Niezwykła konfiguracja planet


Niesamowita jest historia z roku 1976. W radiu BBC wystąpił wówczas astronom Patrick Moore, który ogłosił, że równo o godzinie 9:47 nastąpi wyjątkowe zjawisko astronomiczne odczuwalne nawet w domach. Pluton znaleźć się miał dokładnie za Jowiszem. Przez tę krótką chwilę zmniejszy się grawitacja na Ziemi wskutek kosmicznych oddziaływań. Wystarczy nawet skoczyć w tym czasie w górę, by samodzielnie odczuć tę anomalię. Wkrótce redakcja otrzymała od słuchaczy wiele telefonów potwierdzających niezwykłe doznania.

6. Badania nad rekinami


Mieszkańcy miejscowości Roscommon (Michigan, USA) mocno się przerazili, gdy rankiem 1 kwietnia 1981 roku przeczytali wiadomości w gazecie Herald-News. Trzy jeziora w okolicy zostały wybrane do udziału w badaniu dotyczącym zwyczajów rekinów słodkowodnych i ich zdolności przeżycia w zimnym klimacie Michigan. Do wody w jeziorach wpuszczone miały być 2 tysiące groźnych ryb. Redakcja gazety została zasypana listami od czytelników odpowiadających na to ogłoszenie.

Reklama

7. Nadzieja baseballu


Niesamowity talent sportowy został ujawniony 1 kwietnia 1985 roku w magazynie Sports Illustrated. Sidd Finch, choć nigdy nie grał w baseball, terminował w tybetańskim klasztorze, gdzie opanował sztukę gry. Miał przy tym wyjątkowe zdolności - potrafił z najwyższą dokładnością rzucić piłkę, nadając jej przy tym ogromną prędkość 270 km/h, o ponad 100 więcej niż najlepsi gracze. Sidd miał przy tym jedno marzenie: zagrać dla słynnej drużyny New York Mets. Rozentuzjazmowani kibice zasypali redakcję gazety prośbami o więcej informacji.

Co roku media prześcigają się w wymyślaniu absurdalnych historii i niemal zawsze znajduje się ktoś, kto daje się na nie nabrać. Autorytet mediów sprawia, że ludzie są bardziej skłonni uwierzyć w niezwykłe doniesienia. Kto wie, co wpadnie do głowy pomysłowym dziennikarzom? Może następnym razem to my padniemy ich ofiarą?

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)