PORTAL DLA SENIORÓW
 

Blogi CafeSenior: Marzenia EM, Lifebalance i Pani Maria

Spełniają swoje marzenia, odkrywają siebie i świat na nowo, podróżują i cieszą się życiem. Drodzy Państwo, poznajcie kolejnych laureatów konkursu dla początkujących blogerów: panią Ewę, Marię i pana Mirosława.



Zapraszamy Państwa w autostopową podróż w czasie z panią Ewą z bloga Marzenia EM! W jednym ze swoich pierwszych wpisów Ewa opowiada o niezwykłej wyprawie autostopem, w którą wybrała się w 1973 roku. Czechosłowacja, Węgry, Bułgaria i Rumunia - działo się, oj działo!

Kim jest Ewa? „Mieszkam W Gorzowie Wielkopolskim, mam 63 lata. Jestem emerytką nie mającą czasu na nudę. Co dziennie spełniam swoje malutkie i czasami duże marzenia. Nie czekam jednak na "cud", robię wszystko ażeby te marzenia się spełniły. Często życie samo podsuwa mi rozwiązania. Każde niepowodzenie staram się zamienić w sukces i doświadczenie.” – tak mówi o sobie autorka bloga Marzenia EM.

Czytaj wpis „Autostop” na blogu Marzenia EM >>

 

Pan Mirosław odkrył nowe hobby i jedną z większych przyjemności swojego życia podczas wakacyjnego wyjazdu. Dwudniowa wyprawa kajakowa Kanałem Augustowskim i Biebrzą dała początek dłuższej przygodzie z wiosłowaniem. „Dopiero po 60 odkryłem znaczenie słów "czerpać z życia pełnymi garściami". Rozwinąłem skrzydła podróżnika i odkryłem w sobie nowe pokłady niespożytej energii.” – opowiada pan Mirosław, autor bloga Lifebalance.

Czytaj wpis „Augustowskie podróże kajakiem” na blogu Lifebalance >> 

 

Dziś polecamy Państwu także wspomnienia pani Marii z wyjazdu do Lwowa. Przed wojną mieszkała w tym mieście mama pani Marii, stąd też wizyta we Lwowie okazała się prawdziwą podróżą w czasie.

Gdy ujrzałam napis Lwów, coś stanęło mi w gardle, łzy same płynęły po policzkach. Patrzyłam… piękne stare kamienice widziane z okien samochodu wydawały się jeszcze większe. Oczyma wyobraźni widziałam swoich rodziców na tych ulicach, moja rodzinę. Gdy mijaliśmy kolejne ulice, ich nazwy zawsze z czymś mi się kojarzyły, nie wiedziałam z czym, ale gdzieś w mojej pamięci utkwiły, pewnie znałam je z opowiadań mamy.” – opowiada pani Maria.

Czytaj wpis „Lwów po raz pierwszy” na blogu pani Marii >>

 

 Spełniają swoje marzenia, odkrywają siebie i świat na nowo, podróżują i cieszą się życiem. Drodzy Państwo, poznajcie kolejnych laureatów konkursu dla początkujących blogerów: panią Ewę, Marię i pana Mirosława.



Zapraszamy Państwa w autostopową podróż w czasie z panią Ewą z bloga Marzenia EM! W jednym ze swoich pierwszych wpisów Ewa opowiada o niezwykłej wyprawie autostopem, w którą wybrała się w 1973 roku. Czechosłowacja, Węgry, Bułgaria i Rumunia - działo się, oj działo!

Kim jest Ewa? „Mieszkam W Gorzowie Wielkopolskim, mam 63 lata. Jestem emerytką nie mającą czasu na nudę. Co dziennie spełniam swoje malutkie i czasami duże marzenia. Nie czekam jednak na "cud", robię wszystko ażeby te marzenia się spełniły. Często życie samo podsuwa mi rozwiązania. Każde niepowodzenie staram się zamienić w sukces i doświadczenie.” – tak mówi o sobie autorka bloga Marzenia EM.

Czytaj wpis „Autostop” na blogu Marzenia EM >>

 

Pan Mirosław odkrył nowe hobby i jedną z większych przyjemności swojego życia podczas wakacyjnego wyjazdu. Dwudniowa wyprawa kajakowa Kanałem Augustowskim i Biebrzą dała początek dłuższej przygodzie z wiosłowaniem. „Dopiero po 60 odkryłem znaczenie słów "czerpać z życia pełnymi garściami". Rozwinąłem skrzydła podróżnika i odkryłem w sobie nowe pokłady niespożytej energii.” – opowiada pan Mirosław, autor bloga Lifebalance.

Czytaj wpis „Augustowskie podróże kajakiem” na blogu Lifebalance >> 

 

Dziś polecamy Państwu także wspomnienia pani Marii z wyjazdu do Lwowa. Przed wojną mieszkała w tym mieście mama pani Marii, stąd też wizyta we Lwowie okazała się prawdziwą podróżą w czasie.

Gdy ujrzałam napis Lwów, coś stanęło mi w gardle, łzy same płynęły po policzkach. Patrzyłam… piękne stare kamienice widziane z okien samochodu wydawały się jeszcze większe. Oczyma wyobraźni widziałam swoich rodziców na tych ulicach, moja rodzinę. Gdy mijaliśmy kolejne ulice, ich nazwy zawsze z czymś mi się kojarzyły, nie wiedziałam z czym, ale gdzieś w mojej pamięci utkwiły, pewnie znałam je z opowiadań mamy.” – opowiada pani Maria.

Czytaj wpis „Lwów po raz pierwszy” na blogu pani Marii >>

 

 

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)

Pytanie: Jakich treści najczęściej szukasz w Internecie?

  Wskazówek dojazdu do wybranego miejsca

  Wiadomości z kraju i ze świata

  Informacji dotyczących zdrowia i stylu życia

  Rozrywki – ciekawych artykułów i dyskusji

  Filmów, muzyki, opinii o książkach i spektaklach

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA