PORTAL DLA SENIORÓW
 

Tęczowy Dziadek

Dawniej szara i zaniedbana, dziś przyciąga tłumy turystów. Tęczowa Wioska, bo o niej mowa, to dzieło jednego człowieka – 88-letniego mieszkańca Tajwanu.

Wszystko zaczęło się w latach 40. zeszłego wieku. Na obrzeżach miasta Taizhong utworzono niewielką osadę, która miała posłużyć nacjonalistycznym żołnierzom za tymczasowe miejsce zamieszkania. Z biegiem lat wioska zyskała stałych mieszkańców, ale panujące tam warunki uległy znacznemu pogorszeniu. Wokół opuszczonych, zdemolowanych budynków utworzyły się slumsy, ulice popadały w ruinę. W końcu lokalne władze podjęły decyzję o wyburzeniu zaniedbanej okolicy.

Wielu w takiej sytuacji zorganizowałoby protest albo napisało petycję, jednak jeden z emerytowanych weteranów wojennych wpadł na inny pomysł. 88-letni Huang Yung-Fu chwycił w 2009 roku za pędzel i zaczął dekorować zaniedbane domy i zaułki. Jak twierdzi, początkowo robił to dla zabicia czasu i własnej przyjemności – nie wierzył, że jego inicjatywa skłoni władze do zmiany decyzji. Nowe hobby pochłonęło go na tyle, że w ciągu dwóch lat ozdobił całe osiedle.

Podupadająca okolica przeobraziła się w Tęczową Wioskę, a tajwański senior zyskał przydomek Tęczowego Dziadka (choć wśród miejscowych jest znany także jako Dziadek Huang). Jego malowidła przedstawiają zwierzęta, rośliny, postaci z telewizji i inne elementy, które zafascynowały prawie dziewięćdziesięcioletniego artystę. Wszystko przedstawione w radosnych, jaskrawych barwach.

Niezwykłe miejsce swoją popularność zawdzięcza studentom pobliskiego uniwersytetu, którzy uwiecznili je na zdjęciach. Fotografie szybko obiegły Internet i spowodowały, że mała osada stała się jedną z największych atrakcji turystycznych nie tylko w mieście Taizhong, ale i na całym Tajwanie.

Sam Dziadek Huang wita turystów z otwartymi ramionami i chętnie wdaje się w dyskusje. Mimo sędziwego wieku cieszy się świetnym zdrowiem – nie pije alkoholu, nie pali i wiedzie bardzo spokojne życie. Pomimo tego, że niemal całą powierzchnię wioski pokrywają obrazy, artysta nadal tworzy kolejne dzieła, tym razem na papierze. Zwykle można go zastać na terenie osady, gdzie siedzi przy stole otoczony najnowszymi rysunkami. Za drobną opłatę można nabyć jego prace, a jeśli akurat nie ma żadnej przy sobie, z przyjemnością namaluje coś od ręki.

Niecodziennie słyszy się o wioskach, które przeszły niezwykłą transformację za sprawą tylko jednego człowieka. Człowieka, który mimo podeszłego wieku, stworzył coś unikalnego na skalę światową. Człowieka, którego podejście do życia warto naśladować.

Tęczowa Wioska[/caption]

Oceń artykuł

(liczba ocen 1)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA