PORTAL DLA SENIORÓW
 

Poezja-smaku.pl: krótka droga od babci do bloga!

Czy babcia może stać się motorem napędowym projektu internetowego? A jakże! Babcia i zwykłe-niezwykłe elementy naszej domowej codzienności. Tej prostej prawdy uczy przykład Natalii z bloga Poezja-smaku.pl. W naszym cyklu „Jak blogować” czytajcie, co ta blogerka ma Wam do powiedzenia o blogowaniu i dlaczego jej przykład jest inspirujący.


Babcie są jedyne na świecie – wie to każdy 4-latek! Ale co ze starszymi wnuczętami? Czy łatwo im zaimponować? Zainspirować je do czegoś pozytywnego? Okazuje się, że wciąż nie jest to niemożliwe. Czasem wystarczy dobry zeszyt z przepisami…

Tak się stało w przypadku Natalii Ruszkowskiej-Tabor, która zainspirowana zbiorem przepisów swojej babci – a może nawet bardziej jej chęcią i umiejętnością dzielenia się nimi – rozpoczęła przygodę z blogowaniem. Dziś w zasadzie robi to samo, co w swoim czasie i w swojej skali robiła jej babcia, tyle że bloga kulinarnego Natalii nie czytają wyłącznie przyjaciółki, rodzina czy sąsiadki, a kilkaset tysięcy obcych osób miesięcznie!

Zobaczcie, jak ona sama o tym opowiada:

Gdy byłam małą dziewczynką, moja babcia regularnie uzupełniała zeszyty z przepisami oraz poradami dotyczącymi prowadzenia domu. Część receptur to rodzinne przepisy zbierane od lat, inne to wycinki z gazet, a jeszcze inne babcia dostawała od swoich koleżanek. Przepisy zawierały komentarze babci. Zapisywała ona, co warto wypróbować, co okazało się dobre, a co mniej smaczne. Po co moja babcia przez 30 lat cierpliwie prowadziła i powiększała zbiór o kolejne tomy? Na początku cel był jeden – aby nie zapomnieć najlepszych przepisów! Ale tylko do czasu… Okazało się, że babcine zbiory były wyjątkowo cenne dla rodziny, przyjaciół i sąsiadów. Często przychodziły do niej sąsiadki (wraz z własnym zeszytem), aby spisać receptury na ulubione ciasta. Co jakiś czas odbierała telefon z prośbą o podyktowanie przepisu na konkretne danie, a gdy technika poszła do przodu, zbiór był kserowany i udostępniany dalej. Babcia lubiła się przepisami dzielić. Ogromną radość sprawiało jej, gdy przepisy szły w świat i co najważniejsze – wychodziły innym domowym kucharkom.

A co ja robię dzisiaj? Dokładnie to samo!

Prowadząc blog kulinarny, umieszczam przepisy wraz z moimi uwagami, które są dostępne zarówno dla mojej rodziny, przyjaciół, ale także dla wszystkich, którzy chcą z nich skorzystać – 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu. Dzielenie się nimi daje mi ogromną satysfakcję.

Czytelnicy bloga Natalii mają nie tylko wgląd w ogromny zbiór jej przepisów, są także „narażeni” na tak drastyczne widoki, jak te poniżej:

poezja smaku

Polędwiczki wieprzowe w sosie na bazie koniaku, tarta z agrestem i bezą, chlebowe misie – to tylko czubek góry lodowej, ale komu ślinka nie pociekła? Natalia wyszukuje znakomite przepisy, samodzielnie testuje potrawy i ilustruje je pięknymi zdjęciami swojego autorstwa.

Codzienność niewyczerpanym źródłem inspiracji

Właśnie taka banalna cząstka naszego życia, drobny element naszej codzienności może pchnąć życie na nowe tory: nasze lub czyjeś. Zainspirować. Nauczyć. Macie jakąś pasję? Szydełkujecie, znacie się na modzie, psach, zbieracie lalki lub uprawiacie ogródek? Oto gotowe tematy do blogowania! Nie lekceważcie swoich pasji, hobby, zainteresowań – a przede wszystkim: nie lekceważcie swojej wiedzy i umiejętności, bo to niezwykle cenny kapitał. Rzeczywistość sieci nie różni się aż tak bardzo od życia w „realu” i sporo z naszych codziennych aktywności możemy łatwo przenieść do internetu. A w nim – realizować je nawet z większym rozmachem. Może nie warto czekać na wnuczkę czy wnuka, którzy przejmą pałeczkę i przeniosą Wasze pasje i osiągnięcia do internetu – czy nie lepiej zająć się tym samemu? I jeśli zdecydujecie się na tę przygodę, nie przegapcie tego, co na temat blogowania ma Wam do powiedzenia właśnie Natalia:

Nieważne, czy spisujesz przepisy, wspomnienia z podróży, śmieszne wypowiedzi wnuków, piszesz pamiętnik, poradnik, wiersze czy opowiadania. Jeśli nadejdzie moment, w którym uznasz, że chciałbyś pokazać to, co robisz, osobom o podobnych zainteresowaniach, zastanów się nad własnym blogiem.

A teraz konkrety! J Kilka porad Natalii z Poezja-smaku.pl dla początkujących blogerów-seniorów:

  • Pisać czy nie pisać? Przede wszystkim spróbuj! Zastanów się najpierw, czym chciałbyś się dzielić z innymi, a potem napisz na próbę kilka tekstów bez publikowania ich. Odpowiedz sobie na pytanie, czy regularne tworzenie takich tekstów będzie dla Ciebie możliwe i satysfakcjonujące. Klucz do dobrego bloga to autentyczność, dlatego warto wybrać dziedzinę, w której dobrze się czujesz.
  • Nie obawiaj się, że nie podołasz technicznie. Najpopularniejsze platformy blogowe są bardzo proste w obsłudze. Jeśli czegoś nie rozumiesz – przeczytaj samouczek lub wejdź do działu „pomoc”.
  • Pamiętaj, że pisanie bloga wymaga cierpliwości i regularności. Na początku blog prawdopodobnie będzie świecił pustkami – bez odwiedzin, bez komentarzy, bez życia. Mimo to musisz się zmobilizować i pisać dalej – to trudne, jednak stali czytelnicy zaczną się pojawiać z czasem. Ty w tym czasie ćwicz swój styl, fotografuj, rozglądaj się za nowymi tematami, inspiruj się zawartością innych stron.
  • Twój blog będzie znacznie bardziej wartościowy, jeśli każdy wpis będzie zawierał autorskie zdjęcia nawiązujące do tematu wpisu. Ćwicz – rób dużo zdjęć i wybieraj tylko te najbardziej udane. Najładniejsze zdjęcia wychodzą w świetle dziennym – bez użycia lampy błyskowej, dlatego staraj się nie fotografować wieczorem i w nocy (chyba że właśnie w tym się specjalizujesz!).
  • Pozwól znaleźć się czytelnikom! Zapisz blog do agregatorów i internetowych katalogów, które będą prezentować poszczególne wpisy szerszej publiczności.
  • Odwiedzaj podobne blogi. Komentuj wpisy, które Ci się podobają. Gdy będziesz stale odwiedzać innych autorów – być może oni zaczną odwiedzać Ciebie.
  • Staraj się zainteresować odbiorcę nie tylko treścią, ale samym sobą. Osobiste historie, własne spostrzeżenia, dobre rady, wspomnienia – to coś, co odróżnia blog od zwykłej strony internetowej.
  • Pisanie bloga rozwija: motywuje do pracy, ćwiczy umysł, zmusza do samodoskonalenia i … wciąga :)

 

Czy babcia może stać się motorem napędowym projektu internetowego? A jakże! Babcia i zwykłe-niezwykłe elementy naszej domowej codzienności. Tej prostej prawdy uczy przykład Natalii z bloga Poezja-smaku.pl. W naszym cyklu „Jak blogować” czytajcie, co ta blogerka ma Wam do powiedzenia o blogowaniu i dlaczego jej przykład jest inspirujący.


Babcie są jedyne na świecie – wie to każdy 4-latek! Ale co ze starszymi wnuczętami? Czy łatwo im zaimponować? Zainspirować je do czegoś pozytywnego? Okazuje się, że wciąż nie jest to niemożliwe. Czasem wystarczy dobry zeszyt z przepisami…

Tak się stało w przypadku Natalii Ruszkowskiej-Tabor, która zainspirowana zbiorem przepisów swojej babci – a może nawet bardziej jej chęcią i umiejętnością dzielenia się nimi – rozpoczęła przygodę z blogowaniem. Dziś w zasadzie robi to samo, co w swoim czasie i w swojej skali robiła jej babcia, tyle że bloga kulinarnego Natalii nie czytają wyłącznie przyjaciółki, rodzina czy sąsiadki, a kilkaset tysięcy obcych osób miesięcznie!

Zobaczcie, jak ona sama o tym opowiada:

Gdy byłam małą dziewczynką, moja babcia regularnie uzupełniała zeszyty z przepisami oraz poradami dotyczącymi prowadzenia domu. Część receptur to rodzinne przepisy zbierane od lat, inne to wycinki z gazet, a jeszcze inne babcia dostawała od swoich koleżanek. Przepisy zawierały komentarze babci. Zapisywała ona, co warto wypróbować, co okazało się dobre, a co mniej smaczne. Po co moja babcia przez 30 lat cierpliwie prowadziła i powiększała zbiór o kolejne tomy? Na początku cel był jeden – aby nie zapomnieć najlepszych przepisów! Ale tylko do czasu… Okazało się, że babcine zbiory były wyjątkowo cenne dla rodziny, przyjaciół i sąsiadów. Często przychodziły do niej sąsiadki (wraz z własnym zeszytem), aby spisać receptury na ulubione ciasta. Co jakiś czas odbierała telefon z prośbą o podyktowanie przepisu na konkretne danie, a gdy technika poszła do przodu, zbiór był kserowany i udostępniany dalej. Babcia lubiła się przepisami dzielić. Ogromną radość sprawiało jej, gdy przepisy szły w świat i co najważniejsze – wychodziły innym domowym kucharkom.

A co ja robię dzisiaj? Dokładnie to samo!

Prowadząc blog kulinarny, umieszczam przepisy wraz z moimi uwagami, które są dostępne zarówno dla mojej rodziny, przyjaciół, ale także dla wszystkich, którzy chcą z nich skorzystać – 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu. Dzielenie się nimi daje mi ogromną satysfakcję.

Czytelnicy bloga Natalii mają nie tylko wgląd w ogromny zbiór jej przepisów, są także „narażeni” na tak drastyczne widoki, jak te poniżej:

poezja smaku

Polędwiczki wieprzowe w sosie na bazie koniaku, tarta z agrestem i bezą, chlebowe misie – to tylko czubek góry lodowej, ale komu ślinka nie pociekła? Natalia wyszukuje znakomite przepisy, samodzielnie testuje potrawy i ilustruje je pięknymi zdjęciami swojego autorstwa.

Codzienność niewyczerpanym źródłem inspiracji

Właśnie taka banalna cząstka naszego życia, drobny element naszej codzienności może pchnąć życie na nowe tory: nasze lub czyjeś. Zainspirować. Nauczyć. Macie jakąś pasję? Szydełkujecie, znacie się na modzie, psach, zbieracie lalki lub uprawiacie ogródek? Oto gotowe tematy do blogowania! Nie lekceważcie swoich pasji, hobby, zainteresowań – a przede wszystkim: nie lekceważcie swojej wiedzy i umiejętności, bo to niezwykle cenny kapitał. Rzeczywistość sieci nie różni się aż tak bardzo od życia w „realu” i sporo z naszych codziennych aktywności możemy łatwo przenieść do internetu. A w nim – realizować je nawet z większym rozmachem. Może nie warto czekać na wnuczkę czy wnuka, którzy przejmą pałeczkę i przeniosą Wasze pasje i osiągnięcia do internetu – czy nie lepiej zająć się tym samemu? I jeśli zdecydujecie się na tę przygodę, nie przegapcie tego, co na temat blogowania ma Wam do powiedzenia właśnie Natalia:

Nieważne, czy spisujesz przepisy, wspomnienia z podróży, śmieszne wypowiedzi wnuków, piszesz pamiętnik, poradnik, wiersze czy opowiadania. Jeśli nadejdzie moment, w którym uznasz, że chciałbyś pokazać to, co robisz, osobom o podobnych zainteresowaniach, zastanów się nad własnym blogiem.

A teraz konkrety! J Kilka porad Natalii z Poezja-smaku.pl dla początkujących blogerów-seniorów:

  • Pisać czy nie pisać? Przede wszystkim spróbuj! Zastanów się najpierw, czym chciałbyś się dzielić z innymi, a potem napisz na próbę kilka tekstów bez publikowania ich. Odpowiedz sobie na pytanie, czy regularne tworzenie takich tekstów będzie dla Ciebie możliwe i satysfakcjonujące. Klucz do dobrego bloga to autentyczność, dlatego warto wybrać dziedzinę, w której dobrze się czujesz.
  • Nie obawiaj się, że nie podołasz technicznie. Najpopularniejsze platformy blogowe są bardzo proste w obsłudze. Jeśli czegoś nie rozumiesz – przeczytaj samouczek lub wejdź do działu „pomoc”.
  • Pamiętaj, że pisanie bloga wymaga cierpliwości i regularności. Na początku blog prawdopodobnie będzie świecił pustkami – bez odwiedzin, bez komentarzy, bez życia. Mimo to musisz się zmobilizować i pisać dalej – to trudne, jednak stali czytelnicy zaczną się pojawiać z czasem. Ty w tym czasie ćwicz swój styl, fotografuj, rozglądaj się za nowymi tematami, inspiruj się zawartością innych stron.
  • Twój blog będzie znacznie bardziej wartościowy, jeśli każdy wpis będzie zawierał autorskie zdjęcia nawiązujące do tematu wpisu. Ćwicz – rób dużo zdjęć i wybieraj tylko te najbardziej udane. Najładniejsze zdjęcia wychodzą w świetle dziennym – bez użycia lampy błyskowej, dlatego staraj się nie fotografować wieczorem i w nocy (chyba że właśnie w tym się specjalizujesz!).
  • Pozwól znaleźć się czytelnikom! Zapisz blog do agregatorów i internetowych katalogów, które będą prezentować poszczególne wpisy szerszej publiczności.
  • Odwiedzaj podobne blogi. Komentuj wpisy, które Ci się podobają. Gdy będziesz stale odwiedzać innych autorów – być może oni zaczną odwiedzać Ciebie.
  • Staraj się zainteresować odbiorcę nie tylko treścią, ale samym sobą. Osobiste historie, własne spostrzeżenia, dobre rady, wspomnienia – to coś, co odróżnia blog od zwykłej strony internetowej.
  • Pisanie bloga rozwija: motywuje do pracy, ćwiczy umysł, zmusza do samodoskonalenia i … wciąga :)

 

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)

Pytanie: Jakich treści najczęściej szukasz w Internecie?

  Wskazówek dojazdu do wybranego miejsca

  Wiadomości z kraju i ze świata

  Informacji dotyczących zdrowia i stylu życia

  Rozrywki – ciekawych artykułów i dyskusji

  Filmów, muzyki, opinii o książkach i spektaklach

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA