Czasami sposoby na oszczędność są banalnie proste. Często zaskakujące. Zawsze można czegoś nowego się nauczyć, gdy porozmawia się z ludźmi.

Dlatego ten cykl tekstów powstał we współpracy z gospodarnymi paniami domów, które zechciały podzielić się swymi sprawdzonymi patentami. Korzystajcie… I podajcie dalej! A z nami podzielcie się własnymi pomysłami!

System kopertowy, by nie wydawać ponad normę

Czym jest system kopertowy? Niczym innym jak sprawdzonym sposobem na racjonalne podzielenie wydatków miesięcznych. Jeżeli ktoś decyduje się na ten sposób, wypłaca na początku miesiąca przeznaczoną na wydatki sumę pieniędzy. Następnie szykuje koperty z przeznaczeniem na konkretne potrzeby: żywność, paliwo, chemia, pupil domowy, lek, itp. Umieszcza się w nich wyznaczone według uznania sumy pieniędzy. Warunkiem skutecznego oszczędzania jest trzymanie się limitów wyznaczonych w kopertach i nieprzekładanie pieniędzy z jednej koperty do drugiej. Opłaty za prąd, wodę, gaz, telefon itd. najprościej jest uiszczać przelewami z konta – pod warunkiem że nasz bank nie pobiera za te operacje prowizji.

Analiza płaconych rachunków oraz umów

Poddajemy w niej refleksji to, za co płacimy stałe miesięczne opłaty. I tak – może się np. okazać, że nasz abonament telefoniczny jest zupełnie niepotrzebnie wygórowanym obciążeniem. Może warto zmienić operatora lub zdecydować się na opcję telefonu na kartę? A rachunek bankowy? Może okazać się, że warto poszukać innego banku, w którym konto założymy na lepszych warunkach. Oczywiście analiza dotyczy też opłat, np. za kablówkę. Bardzo możliwe, że wykupione pakiety to ilość telewizyjnej rozrywki, która jest nam zdecydowanie zbędna.

Czajnik? Ale czy go potrzeba?

Są domy, w których czajnik jest wyjmowany tylko na chwilę, w której pojawiają się goście, a woda na co dzień jest gotowana na bieżąco w ilościach odmierzonych według zapotrzebowania. Tylko tyle, ile potrzeba na kawę lub herbatę – po co grzać na zapas?

Jeżeli czajnik – to i termos!

Inną opcją zmniejszającą rachunki za grzanie wody jest jednorazowe zagrzanie jej większej ilości, a następnie uszykowanie w termosie herbaty na cały dzień. Zamiast grzać kilka razy dziennie – otwieramy termos i nalewamy gotowy, gorący napój. To też oszczędność!

Patenty na oszczędne wyjście do sklepu

Oczywiście absolutną koniecznością jest przygotowanie listy i konsekwentne trzymanie się jej punktów, bez ulegania pokusom. Często zalecaną opcją jest niechodzenie na zakupy o pustym żołądku, gdyż wtedy łatwiej o nieprzemyślane, kompulsywne zakupy. Warto też zostawić w domu milusińskich! Naprawdę sklep nie jest miejscem, w którym dziecko spędzi konstruktywnie czas. A nam z pociechą u boku będzie trudniej odmawiać mu rzeczy, o które będzie prosić – najczęściej zresztą ani potrzebnych, ani zdrowych wyborów nie poczynimy, ulegając czarującemu nas maluchowi.

Czy myśleliście o tym, by podczas zakupów w sklepie samoobsługowym wybierać koszyk, a nie wózek? Dyskomfort związany z dźwiganiem kosza spowoduje, że włożymy do niego raczej mniej niż więcej! Inna sprawa, że wzrokowo odniesiemy wrażenie obfitości przy zdecydowanie mniejszej ilości zakupionych towarów! Naprawdę – jeśli tylko zdrowie nam pozwala, warto zadać sobie więcej trudu i dźwigać kosz – cięższe pozostaną wtedy i nasze portfele.

Już wkrótce kolejny odcinek sprawdzonych patentów na oszczędzanie!