Zielona, pięknie ozdobiona choinka kojarzy się nam z radosną, świąteczną atmosferą. Wspólne przygotowywanie ozdób i ubieranie choinki są okazją do rodzinnych spotkań. To pod choinką umieszczamy wigilijne podarunki dla najbliższych nam osób. Skąd wziął się zwyczaj ubierania choinki?

Dawno, dawno temu

Jodły, świerki, sosny to właśnie te gatunki wybieramy najczęściej na bożonarodzeniowe choinki. W okresie przedświątecznym iglaste drzewka otaczają nas na każdym kroku. Jaka jest historia tej popularnej tradycji? Jest wiele teorii na ten temat. Jedna z najstarszych potwierdzonych  informacji o przyozdabianiu choinki na Boże Narodzenie pochodzi z przełomu XV i XVI wieku z Alzacji. Mieszkańcy tego regionu przystrajali drzewka iglaste w naturalne ozdoby, takie jak jabłka, ciasteczka czy ozdoby z papieru. Zwyczaj ubierania choinki był wówczas często krytykowany przez kościół, gdyż uważany był za obrzęd o pogańskich korzeniach. Mimo to tradycja ta zaczęła zyskiwać na popularności.

Pierwsze choinki w Polsce

Zwyczaj ubierania choinki dotarł do Polski z Niemiec na przełomie XVIII i XIX wieku i jest jedną z najmłodszych tradycji wigilijnych. Początkowo ozdabianie choinki przyjęło się jedynie w miastach. Na wsiach dominowała wówczas jeszcze ludowa „podłażniczka”, zwana także „jodlką”. Była to gałąź sosny, jodły lub świerku zawieszona pod sufitem, którą ubierano w naturalne ozdoby. Później zwyczaj zawieszania świątecznych ozdób przeniesiony został właśnie na choinkę, która pod strzechy zawędrowała w okresie międzywojennym w XX wieku.

W ludowej tradycji bożonarodzeniowe drzewko iglaste uważane było za symbol życia, trwania, odradzania się i płodności. Natomiast dekoracje zawieszane na choince stanowiły swoisty talizman chroniący dom przed złymi duchami. Na ozdoby wybierano zazwyczaj orzechy, jabłka, ciastka, ręcznie wykonane figurki ze słomy lub z papieru, a na wierzchu gałązek mocowano zapalone świeczki. Stała za nimi bogata ludowa symbolika.

Orzechy zawijane w sreberka miały przynosić domownikom siłę i dobrobyt. Łańcuchy choinkowe pomagały wzmacniać więzi rodzinne, a zapalone świeczki broniły domostwa przed złem czającym się w ciemnościach. Gwiazda betlejemska umocowana na czubku bożonarodzeniowego drzewka miała pomagać rodzinie w powrotach do domu, a dzwoneczki oznaczały dobrą nowinę i radość.

Co kryje współczesna tradycja?

Współczesne ozdoby choinkowe nie mają już tak bogatej symboliki jak dawniej. Na gałązkach bożonarodzeniowego drzewka zawieszamy najczęściej szklane bombki, błyszczące łańcuchy i elektryczne lampki. Obecnie wybierając ozdoby kierujemy się zazwyczaj ich kolorystyką, wielkością i modą niż symbolicznym znaczeniem. Ze świętami Bożego Narodzenia kojarzymy przede wszystkim takie barwy jak czerwień, biel, złoto, srebro i zieleń. Jednak jest nadzieja! Do łask powracają także tradycyjne ozdoby, takie jak gwiazda betlejemska, orzechy, cukierki, własnoręcznie wypiekane ciastka lub pierniki.

Dziś prawie nikt z nas nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez przystrojonej choinki. Mamy nadzieję, że zwyczaj ten przetrwa w naszej kulturze jak najdłużej i będzie nieść ludziom radość ze wspólnego ubierania drzewka przez kolejne stulecia.