Rumień wędrujący po kleszczu może świadczyć o zakażeniu groźną chorobą – boreliozą. Nie wolno zlekceważyć tego objawu. Dlatego dowiedz się, jak wygląda rumień po ukąszeniu kleszcza, jak postępować w przypadku wystąpienia zmiany na skórze. Czy każde zaczerwienienie po kleszczu jest groźne?

Rumień po kleszczu

Rumień po kleszczu jest powiększającym się z każdym dniem zaczerwienieniem, które finalnie osiąga średnicę przekraczającą 5 centymetrów. Rumień po kleszczu ma charakterystyczny wygląd. Wewnątrz znajduje się czerwona plamka, wokół której rozpościera się jaśniejszy pierścień w kolorze ciała człowieka, całość zaś zamknięta jest czerwona obwódką. Dlatego lekarze mówią, ze przypomina tarczę strzelniczą, jest też nazywany „bawolim okiem”.

Jak wygląda rumień po kleszczu?

Może być nieco wypukły w dotyku. Przy czym należy pamiętać, że nie u każdej osoby rumień po kleszczu będzie wyglądać tak samo. Zazwyczaj jest okrągły, niekiedy jednak przybiera też postać owalną. Jego brzegi mogą być ostre lub rozmyte, a czerwona barwa mieć różne nasycenie, w niektórych przypadkach przechodząc wręcz w ciemny fiolet. Zaczerwienie występuje w miejscu kontaktu z kleszczem, ale też może się później przemieszczać – stąd nazwa: rumień wędrujący.

Zaczerwienienie po kleszczu

Należy pamiętać, że nie każde zaczerwienienie po kleszczu jest rumieniem wędrującym. Zaczerwienienie, które pojawia się bezpośrednio, w pierwszych dniach po ugryzieniu, i które nie osiąga tak znacznych rozmiarów, zazwyczaj jest jedynie zwykłą reakcją alergiczną, wywołaną przez ukłucie kleszcza. Zaczerwienienie po kleszczu powinno zniknąć w ciągu kilkunastu, kilkudziesięciu godzin, w odróżnieniu od rumienia, który rozrasta się przez wiele dni i ustępuje zazwyczaj po około 4 tygodniach. W celu prawidłowej oceny zmiany na naszej skórze, powinniśmy skorzystać z fachowej porady lekarza.

Rumień po ukąszeniu kleszcza – co oznacza

Rumień po ukąszeniu kleszcza może świadczyć o zakażeniu groźną chorobą – boreliozą, która atakuje tkankę łączną, nerwową i mięśniową. Jest ona wywoływana przez krętki o nazwie borelia. Przyjmuje się, że boreliozę roznosi od 10 do 30% kleszczy, w zależności od regionu kraju. Dlatego tak ważne jest wczesne odkrycie i usunięcie kleszcza. Wyjęcie go przed upływem 24 godzin zmniejsza ryzyko zakażenia.

Początkowo rumieniowi po ukąszeniu nie towarzyszą żadne dodatkowe objawy, później jednak osoby ugryzione przez kleszcza mogą się uskarżać na świąd i pieczenie skóry. Charakterystyczne są też objawy zbliżone do grypy – gorączka, ból głowy, mięśni, stawów. W dalszych stadiach boreliozy może się pojawić towarzyszące jej zapalenie stawów, problemy neurologiczne i kardiologiczne, a po przejściu choroby w postać przewlekłą, takie dolegliwości, jak:

  • paraliż mięśni twarzy,
  • problemy z mówieniem,
  • problemy z widzeniem i orientacją,
  • ból i zawroty głowy.

Zazwyczaj leczenie polega na przyjmowaniu antybiotyków przez kilka tygodni. W przypadku boreliozy w postaci przewlekłej, terapia może trwać kilka lat.

Co ważne, rumień po ukąszeniu kleszcza nie pojawia się u wszystkich chorych na boreliozę, jego brak nie oznacza więc, że nie doszło do zakażenia tą groźną chorobą. Natomiast jeżeli, oprócz rumienia, dodatkowo zaobserwujemy na skórze inne zmiany – na przykład pęcherzyki, może to świadczyć o zakażeniu inną z chorób przenoszonych przez te groźne pajęczaki.

Czytaj też: