Popielec, święconka, wielkanocne śniadanie i śmigus-dyngus – to najważniejsze z polskich wielkanocnych tradycji. A jak wyglądają świąteczne zwyczaje w innych zakątkach świata? 

Irlandia – śledź na patyku i barani udziec w kwiatach

Mieszkańcy Zielonej Wyspy mogą poszczycić się wyjątkowo oryginalnym zwyczajem wielkanocnym. Co roku w Wielką Sobotę biorą udział w specyficznych procesjach, w których główną rolę odgrywają lokalni rzeźnicy. Właściciele masarni przewodniczą pochodom organizowanym we wsiach i w miasteczkach, niosąc wbitego na kij… śledzia. Irlandczycy przez całą drogę okładają rybę lagami aż do uroczystego zatopienia w rzece. Po tej osobliwej egzekucji rzeźnik na ten sam kij nabija barani udziec udekorowany kwiatami i rozpoczyna się świętowanie. Widowisko ma symbolizować schyłek Wielkiego Postu i początek radosnego ucztowania.

Szwecja – wiedźmy i gałązki brzozy

Skandynawska Wielkanoc nierozłącznie wiąże się z przesądami i ludowymi wierzeniami. Do najciekawszych zwyczajów należą wizyty Paskkaerringar – przebrane za wiedźmy dziewczynki chodzą od domu do domu, rozdając kolorowe laurki, za które otrzymują słodycze. Zwyczaj ten wywodzi się z gawęd o czarownicach, które niegdyś zlatywały się w Wielki Czwartek w Blåkulla, by obcować z diabłem. W czasie Wielkiejnocy Szwedzi dekorują domy tak zwanymi „paskris” – gałązkami brzozy przyozdobionymi piórkami. Zdarza się, że młodzież używa ich do symbolicznego chłostania na pamiątkę biczowania Chrystusa.

Włochy – groby Chrystusa i La Colomba

Każdy Włoch, któremu marzy się szczęśliwa przyszłość, powinien w Wielkanoc odwiedzić co najmniej trzy groby Chrystusa – zlekceważenie tego zwyczaju grozi okrutnym pechem. Oprócz tej tradycji mieszkańcy Italii dość swobodnie podchodzą do świąt, kierując się powiedzeniem „Natale con i tuoi, Pasqua con chi vuoi” (tłum. „Boże Narodzenie z rodziną, a Wielkanoc z kim chcesz”). Włoskie stoły co roku uginają się pod ciężarem jedzenia, na które składają się głównie posiłki z jagnięciny lub baraniny. Wielkanocny obiad zamyka La Colomba – charakterystyczny placek świąteczny w kształcie gołębia, który w smaku przypomina znaną w Polsce babkę. W niektórych włoskich miastach wielkanocny poniedziałek zapewnia szereg tradycyjnych widowisk, takich jak pokaz sztucznych ogni we Florencji (z udziałem rydwanu zaprzęgniętego w białe woły).

Bułgaria – Cwetnica i czerwone jajko

Podobnie jak w wielu innych krajach bułgarskie obchody wielkanocne łączą się z pogańskimi obrządkami nawiązującymi do nadchodzącej wiosny. W Niedzielę Palmową, zwaną „Cwetnicą”, imieniny obchodzą wszystkie osoby, które noszą „kwiatowe” imiona (np. Margarita czy Iglika). Bułgarzy malują jajka w Wielki Czwartek – pierwsze zawsze na kolor czerwony, symbolizujący zdrowie. W nocy z soboty na niedzielę czerwone jajko odgrywa szczególną rolę, gdyż zgodnie z tradycją jego skorupkę rozbija się o mur kościoła. Hołdując wielkanocnym zwyczajom, Bułgarzy zapewniają sobie pomyślność na nadchodzący rok poprzez stukanie się pisankami z rodziną i przyjaciółmi.

Filipiny – dobrowolne ukrzyżowanie i Visita Iglesia

Ten rejon znany jest za sprawą wyjątkowo brutalnych obchodów świąt Wielkiejnocy. Oprócz rytualnego samobiczowania mężczyzn na Filipinach praktykowany jest zwyczaj dobrowolnego ukrzyżowania w Wielki Piątek. Ochotnicy na kilka godzin przed przybiciem do krzyży okładają się bambusowymi kijami i prętami nabijanymi kawałkami szkła. Niezwykle krwawej tradycji towarzyszy świąteczna atmosfera – pomiędzy męczennikami uwijają się sprzedawcy lodów i piwa. Mieszkańcy wysp biorą także udział w tak zwanym Visita Iglesia, odwiedzając siedem wybranych kościołów. Zwyczaj wiąże się z siedmioma słowami wypowiedzianymi przez Chrystusa na krzyżu. Obrzędom i liturgii towarzyszy bogaty repertuar pieśni.

Gwatemala – kwiatowe dywany i wesołe procesje

Od czasów Konkwisty na terenach Gwatemali wierzenia katolickie do tej pory nie zdołały wyeliminować niektórych pogańskich rytuałów i ceremonii. Chrześcijaństwo w wydaniu mieszkańców tego rejonu Ameryki Środkowej może wydawać się Europejczykom wyjątkowo specyficzne, a zarazem egzotyczne. Wielki Tydzień to czas, w którym zjawiają się tak zwani Cucuruchos, którzy niosą zdobne platformy ze świętymi figurami i obrazami przedstawiającymi Jezusa Chrystusa i Dziewicę Maryję. Ludzie gromadzą się na ulicach, by tworzyć imponujące dywany z kwiatów, trocin, warzyw i sosnowych igieł, po których przejdą procesje. Do komponowania kobierców angażuje się cała społeczność, a obchody wielkanocne mijają w wesołej (choć pełnej szacunku) atmosferze.

Hiszpania – 100 scen Męki Pańskiej i bębny

Hiszpania słynie z licznych procesji, które przetaczają się ulicami jej miast w każdy Wielki Piątek. Po północy przemarsz rozpoczynają pochody Jezusa Wszechmogącego, Matki Bożej Nadziei oraz Matki Bożej z bazyliki Maracena. Po ukończeniu trasy korowody wracają do swoich kościołów, by zrobić miejsce kolejnym procesjom. Łącznie tej nocy odbywa się aż sto scen Męki Pańskiej, zwanych „pasos”. W niektórych rejonach Hiszpanii śmierć Chrystusa poprzedza bicie w setki bębnów, a obchody swój początek mają na wzgórzach, na których przetrzymuje się relikwie.

Brazylia – kukły Judasza i miasto-teatr

Brazylijski Wielki Tydzień rozpoczyna święcenie palm, często plecionych na kształt krzyża. Ulice zdobią świąteczne rysunki oraz „malhaçăo de Judas” – kukły przedstawiające Judasza. Zgodnie z tradycją Brazylijczycy mają prawo solidnie obić lub spalić umieszczone w miejscach publicznych lalki. Na uwagę zasługuje również wystawiane co roku misterium Męki Pańskiej, które odbywa się na powierzchni 100 tys. m kw. w Nova Jerusalem. Miasto-teatr przedstawia Jerozolimę za czasów Chrystusa, a w niezwykłym przedstawieniu odbywającym się w Wielki Piątek bierze udział nawet 500 aktorów.

Australia – Wielkanocny Wielkouch i grillowanie

Wielokulturowa Australia do świąt Wielkiejnocy podchodzi z dystansem. Oprócz kościelnych obrzędów polegających na święceniu i paleniu liści palmowych mieszkańcy kontynentu wykorzysują czas wolny na wyjazdy i spotkania. Klimat skłania do ucztowania pod gołym niebem, dlatego też australijskie świąteczne posiłki skupiają się wokół grilla, a w menu figurują m.in. pieczone ziemniaki i dynia. Do popularnych wielkanocnych przysmaków należą tak zwane „hot cross buns”, czyli słodkie bułki udekorowane krzyżem, podawane z suszonymi owocami i czekoladą. Bohaterem świąt jest Wielkanocny Wielkouch (ang. Bilby) – odpowiednik europejskiego Zajączka.

Afryka – dekoracyjne motyle i „kigelegele”

Na Czarnym Kontynencie nie brakuje wyznawców religii chrześcijańskiej. Każdego roku około 70 mln osób przywiązuje ogromną wagę do obchodów świąt Wielkiejnocy. Kościoły przyozdabiają tak zwane „kanga”, czyli dekoracje w kształcie motyli wykonywane z kwiatów i liści bananowca. W trakcie nabożeństw chrześcijański obrządek miesza się z afrykańskimi zwyczajami – tradycyjne pieśni religijne wykonywane są w towarzystwie bębnów i „kigelegele”, piskliwych okrzyków. Po modlitwie wierni wychodzą przed kościoły, gdzie tańczą, śpiewają i pokazują Bogu swoją radość.