Okulary fotochromowe są jednym z cudownych wynalazków typu „dwa w jednym”. Fotochromy łączą w sobie zalety okularów korekcyjnych i przeciwsłonecznych. Jest to możliwe, bowiem szkła fotochromowe zaciemniają się pod wpływem promieniowania ultrafioletowego. Brzmi wspaniale, ale tak jak w przypadku wielu produktów „2 w 1”, uniwersalność okupiona jest pewnymi ograniczeniami. 

Okulary fotochromowe – czym są?

Okulary fotochromowe to szkła, które samoistnie się zaciemniają pod wpływem promieniowania ultrafioletowego i rozjaśniają, gdy nie są wystawione na działanie promieni słonecznych. W ten sposób okulary fotochromowe są niezwykle wygodnym rozwiązaniem dla osób, które chcą w jednych oprawkach zmieścić zarówno szkła korekcyjne korygujące określoną wadę wzroku, jak i szkła przeciwsłoneczne, chroniące przed szkodliwym promieniowaniem UV.  Idea jest prosta: gdy jesteśmy w zacienionym pomieszczeniu, na nosie mamy pozornie zwykłe okulary korekcyjne – na bliskowzroczność, dalekowzroczność, astygmatyzm czy inną wadę. Gdy wychodzimy na dwór, pod wpływem słońca te same okulary stają się okularami przeciwsłonecznymi, nie tracąc swoich zdolności korekcyjnych. Jak to możliwe? 

Czytaj: Przeciwsłoneczne okulary korekcyjne 

Okulary fotochromowe – skąd ta magia?

Okulary fotochromowe wynaleziono pod koniec lat pięćdziesiątych minionego stulecia. Pierwotnie fotochromy wykonywane były ze szkła wzbogaconego substancjami chemicznymi (głównie związkami srebra) reagującymi na promieniowanie UV. Obecnie okulary fotochromatyczne produkuje się z tworzyw sztucznych lub poliwęglanu, a substancją, która wchodzi w reakcję ze światłem są związki węgla.
Współcześnie produkowane okulary z fotochromem w ciemniejszym pomieszczeniu odbarwiają się niemal do zera, zatem nie grozi nam, że będziemy w nich wyglądać archaicznie i niepoważnie. Co więcej, niemodne brązy, którymi w dawnych latach straszyły okulary fotochromowe, również nie są już jedyną opcją kolorystyczną, tym bardziej nie musimy się więc obawiać o niemodny wygląd. 

Czytaj też: Modne okulary – na jakie się zdecydować? 

Szkła fotochromowe – zalety

Do niewątpliwych zalet szkieł fotochromowych należy ich uniwersalność i wygoda użytkowania, a także pochłanianie 100 procent promieniowania UV. W codziennym życiu zdjęcie zwykłych okularów korekcyjnych i założenie drugiej pary korygujących okularów przeciwsłonecznych jest tylko kwestią podwójnego wydatku i lekkiej niewygody. Są jednak sytuacje, gdzie tego typu rozwiązanie jest  naprawdę dysfunkcjonalne i gdzie fotochromy stają się niemal koniecznością. Przykładem są okulary rowerowe fotochromatyczne, stosowane przez kolarzy, zarówno zawodowych jak i amatorów. Ciężko wyobrazić sobie podmiankę okularów zwykłych na słoneczne w czasie kolarskiego wyścigu tylko dlatego, że akurat wyszło słońce. Szkła fotochromowe pozwalają zawodnikom zaoszczędzić kilka cennych sekund, które mogą się przełożyć na finalny wynik. Podobnie jest w przypadku innych dyscyplin sportowych, w których liczy się czas. 

Przeczytaj: Jak dobrać okulary do twarzy? 

Szkła fotochromowe – wady

Oczywiście, szkła fotochromowe nie są rozwiązaniem idealnym. Gdyby były, stosowalibyśmy je na jeszcze szerszą skalę. Do głównych wad, jeśli chodzi o okulary fotochromowe, należy zaliczyć szybkość reakcji na promieniowanie UV. Mówiąc delikatnie, nie jest ona imponująca. Niekiedy szkła fotochromowe pełne zaciemnienie osiągają dopiero po kilku minutach od wyjścia na słońce, a w najlepszym razie trzeba na to czekać kilkadziesiąt sekund. Nie jest to sytuacja dramatyczna, gdy zmienność sytuacji polega jedynie na zmianie otoczenia, na przykład wyjściu z domowych pieleszy na zalaną słońcem ulicę. Co jednak zrobić, gdy istotą zmienności są dynamiczne warunki pogodowe? Gdy słońce co i rusz chowa się za gęstymi chmurami, nasze okulary fotochromowe mogą nie nadążyć i stają się mało użyteczne.

Poza tym okulary fotochromowe nie najlepiej reagują zimą na niskie temperatury oraz światło odbijające się od śniegu, barwiąc się zbyt mocno.

Trzeci minus – umiarkowana przydatność okularów fotochromowych w samochodzie. Dlaczego?

Zobacz: Jak dobrać okulary i oprawki? 

Okulary fotochromowe dla kierowców

Klasyczne okulary fotochromowe nie szczególnie nadają się do jazdy samochodem. Z dwóch powodów. Po pierwsze, proces przyciemniania szkieł zajmuje nawet kilka minut, co w dynamicznych warunkach drogowych może mieć zgubne skutki. Po drugie, szyby samochodowe pochłaniają część padającego promieniowania ultrafioletowego, zatem słońce nie działa na okulary fotochromowe tak mocno, jak działać powinno. Efekt – problemy ze zmianą barwy na ciemniejszą. Ponieważ jednak okulary fotochromowe są wynalazkiem bardzo cenionymi i praktycznym, opracowano specjalne okulary fotochromowe dla kierowców. Już „na dzień dobry” są one nieco ciemniejsze od zwykłych okularów, dlatego lepiej spełniają swoją rolę w aucie. Jeden z producentów okularów fotochromowych dla kierowców podaje, że soczewki w nienasłonecznionym pomieszczeniu mają zabarwienie na poziomie ponad 10 procent, w pełnym słońcu – 90 procent, zaś w aucie, za szybą – 50 procent. 

Czytaj: Rozmiar okularów – jak dobrać?