Ogródki działkowe stanowią przedmiot pożądania dużej części Polaków. Szacuje się, że w ogródkach działkowych wypoczywa około 4 milionów rodaków, ale zapotrzebowanie jest znacznie większe. Stąd tak duże zainteresowanie ze strony osób, które chciałby nabyć działkę. Rośnie w związku z tym liczba ogłoszeń: „ogródki działkowe na sprzedaż”, „kupię ogródek działkowy” itp. Jak kupić działkę w Rodzinnych Ogrodach Działkowych, ile wynosi podatek od kupna działki, jak powinna wyglądać umowa kupna-sprzedaży działki ogrodowej?

Ogródki działkowe

Ogródki działkowe w Polsce w większości przypadków znajdują się pod zarządem Polskiego Związku Działkowców. PZD skupia obecnie ponad 4,6 tysiąca Rodzinnych Ogrodów Działkowych w całym kraju, na terenie których znajduje się ponad 900 tysięcy pojedynczych działek. Szacuje się, że w ogródkach działkowych wypoczywa około 4 milionów Polaków. Jednocześnie PZD ocenia, że zainteresowanie własną działką znacznie przewyższa obecne zasoby, stąd ogłoszony w 2018 roku plan rozwoju – budowy nowych oraz modernizacji starych ogródków działkowych w dziesiątkach polskich miejscowości.

Przeczytaj: Jak żyć ekologicznie 

Niewątpliwie, popyt na tego typu działki jest ogromy, a liczba ogłoszeń typu „kupię ogródek działkowy” przewyższa liczbę ofert takich jak „ogródki działkowe na sprzedaż”. Jednak temat obrotu ogródkami działkowymi nie sprowadza się do samej kwestii balansu między popytem a podażą. Ważniejsze są inne kwestie. Jak kupić działkę ROD, by nie dać się nabić w butelkę?

Czytaj też: Działka ROD – warunki użytkowania

Ogródki działkowe na sprzedaż

Na początek niemiłe zaskoczenie. Teoretycznie ogródków działkowych ROD nie można sprzedać ani kupić

Jedynym prawem, jak może posiadać działkowiec względem działki ROD, jest prawo jej używania (zapisane w specjalnej ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych) lub użytkowania w sytuacji, gdy PZD jest właścicielem lub wieczystym użytkownikiem ziemi. A zatem ogródek działkowy nigdy nie jest własnością osoby (rodziny), która w nim gospodaruje. Jako taki nie może więc być sprzedany ani dziedziczony. Jest tak zwanym dobrem niezbywalnym. I gdybyśmy tylko na tej konstatacji poprzestali, pytanie „jak kupić działkę ROD” zostałoby zamknięte odpowiedzią – kupić się nie da.

Tyle, że praktyka przynosi rozwiązanie będące swego rodzaju obejściem ustawy o ROD – po cichu akceptowanym przez wszystkie strony, a więc w pewnym sensie zalegalizowanym.

Sprawdź: Jak spędzać z wnukiem czas na łonie natury

Umowa kupna-sprzedaży działki ogrodowej

Tak jak powiedzieliśmy, ogródka działkowego ROD nie można kupić. Ale można uzyskać przeniesienie prawa do używania (użytkowania) działki z dotychczasowego użytkownika na nową osobę – oczywiście w praktyce nie czyni się tego za darmo, strony rozliczają się między sobą, zazwyczaj koszt transakcji zamyka się w kilkudziesięciu tysiącach złotych.

Ale uwaga – umowa kupna-sprzedaży działki ogrodowej nie zamyka tematu. Do przeniesienia prawa używania ogródka działkowego potrzebne jest jeszcze zatwierdzenie przez zarząd danego ogrodu. Zazwyczaj bywa to formalnością, jednak nie warto ryzykować. Dlatego spisując umowę kupna-sprzedaży działki ogrodowej powinniśmy zagwarantować sobie możliwość wykonania przelewu należnej kwoty dopiero po uzyskaniu pozwolenia na objęcie działki. W przeciwnym razie zawsze pozostaje ryzyko, że zapłacimy za prawo do działki, która nie zostanie nam przyznana!

Zobacz też: Kredyt dla seniora – informacje o pożyczkach dla emerytów

Kupno działki ROD – notariusz

Umowa kupna-sprzedaży działki ogrodowej jako taka nie musi być zawierana w kancelarii notarialnej, tyle że… musi być zawarta z podpisami poświadczonymi notarialnie. Ustawa o ROD precyzuje, że umowa dotycząca przekazania prawa używania ogródków działkowych sporządzana jest formie pisemnej, a notariusz ma jednie poświadczyć podpisy złożone pod umową. W praktyce oznacza, że i tak wizyty w kancelarii notarialnej nie unikniemy.

Przeczytaj też: 7 sposobów, aby Twój ogród obył się bez chemii 

Podatek od kupna działki ROD

Mimo iż sprzedaż ogródka działkowego nie jest formalnie sprzedażą, lecz przeniesieniem prawa do używania danej nieruchomości, jedna ze stron pobiera za zrzeczenie się swojego prawa pieniądze. Czyli zarabia. Czynność ta podlega więc opodatkowaniu – „sprzedający” powinien uiścić podatek dochodowy od osób fizycznych w wysokości 18 lub 32 procent.

Przy czym pewność istnieje wyłącznie co „sprzedaży” prawa używania działki. Czym innym jest natomiast kwestia znajdujących się na niej zabudowań i nasadzeń, które w odróżnieniu od samej ziemi, zazwyczaj są własnością konkretnej osoby użytkującej działkę. Sprawą zajmowały sądy różnych instancji. W świetle orzeczeń wydaje się, że zbywający nie powinien od tej części transakcji płacić podatku dochodowego, natomiast nabywający zobowiązany jest uiścić 2-procentowy podatek od czynności cywilnoprawnych.

Jednak w związku z dużym chaosem informacyjnym i niejasnością przepisów, najlepszym rozwiązaniem jest zasięgnięcie szczegółowej informacji w konkretnym urzędzie skarbowym, któremu podlegamy.

Czytaj: Jak zabrać się za uprawę balkonową