Dramaty życiowe przydarzają się każdemu z nas. Jasne, jedni mają wrażenie, że ich spotykają znacznie częściej i w dodatku są większego kalibru niż te, których bohaterami są inni, drudzy potrafią złapać więcej dystansu, podejść do sprawy nieco chłodniej i nie robić wokół siebie zbyt wiele szumu. Niemniej jednak, bez względu na samo podejście do trudnych wydarzeń, zawsze potem trzeba wrócić do codziennego życia. Jak sobie z tym poradzić?

Potencjalnych trudnych życiowych doświadczeń może być mnóstwo – śmierć kogoś bliskiego, rozwód, utrata pracy, ciężka choroba, wypadek samochodowy, pożar… Przykładów tragedii wokół nas nie brakuje. W ich przeżywaniu też nie ma reguły – od stopniowego pogrążania się w rozpaczy przechodzącej w depresję poprzez zamykanie się w sobie i odcinanie od świata do podejmowania prób całkowitego zapomnienia poprzez rzucanie się w wir zajęć. Niemniej jednak, wcześniej czy później trzeba zdystansować się od tych metod, na nowo znaleźć radość i żyć normalnie. Jak to zrobić?

Daj ujście emocjom

Wszyscy jesteśmy ludźmi – mamy serca i rozumy. Żeby dobrze żyć, trzeba używać zarówno jednego, jak i drugiego (w proporcjach zależnych od okoliczności, rzecz jasna). Jeśli spotkało Cię coś smutnego, jeśli nic Ci się nie chce, jeśli masz ochotę nie pokazywać się innym na oczy, to zrób to! Płacz, złość się, krzycz – wyrażaj ból w taki sposób, w jaki najbardziej tego potrzebujesz. Twoje serce się tego domaga. Nie próbuj pomieścić całego cierpienia w sobie, gdyż wcześniej czy później wybuchniesz. Nie zapominaj jednak, że masz jeszcze rozum – to on pilnuje, żebyś w przeżywaniu własnego nieszczęścia znalazł umiar. Jeśli mimo upływu czasu, Twoje emocje są nadal silne, jeśli sam nie potrafisz powrócić do życia sprzed tragedii, to znak, że konieczne jest skorzystanie z terapii. Rozum nie pozwoli Ci cierpieć wiecznie – to przecież niemądre.

Nowy plan

Aby w Twoim życiu na nowo rozgościła się radość, musisz mieć dobry plan na przyszłość. Tylko spojrzenie pełne wiary i nadziei w dni, które mają nadejść, pozwoli Ci znowu odczuwać szczęście. Weź kartkę i spisz wszystkie te zasoby, którymi dysponujesz mimo tragedii, która Cię spotkała. Na Twojej liście może się znaleźć zdrowie, kochająca rodzina, wsparcie ze strony przyjaciół, poczucie humoru, łatwość nawiązywania kontaktów, zabezpieczenie finansowe, pasja, wolny czas – słowem, to wszystko, co może ułatwić Ci nowy start. Zapisz również to, co chciałbyś osiągnąć, co chciałbyś zobaczyć, czego dokonać, co zmienić. Poszukaj analogii między tym, co masz a tym, co chciałbyś mieć. Jak jedno może przyczynić się do drugiego? Pamiętaj, że nigdy nie jest za późno, by zacząć – dzisiaj jest przecież pierwszym dniem reszty Twojego życia. To idealny czas, by ruszyć do przodu.

Odszukanie radości w życiu po bolesnych doświadczeniach nie jest sprawą prostą. Kiedy w życiu dzieje się źle, często to ona pierwsza ukrywa się na samym dnie naszych serc. Nie ma jej wtedy, gdy jest nam najbardziej potrzebna. Nic dziwnego zatem, że gdy fale na wzburzonym morzu naszego życia już się uspokoiły, ona nadal gdzieś tam drzemie. Niemniej drzemanie oznacza bycie. Wystarczy ją obudzić, a wszystko powinno z czasem wrócić do normy. Nie daj jej zatem długo spać – niech działa!