Ernestine Shepherd to kobieta, która potwierdza tezę, że wiek nie ma znaczenia. W czerwcu obchodziła swoje 82 urodziny. Jest najstarszą kulturystką na świecie. Ciągle aktywna i pełna życia motywuje seniorów by zaczęli o siebie dbać.

Najstarsza kulturystka świata – Ernestine Shepherd

Ernestine Shepherd mimo swojego wieku, cały czas pozostaje w ruchu. Choć nie bierze już czynnego udziału w zawodach kulturystyki, to dalej jest mocno zaangażowana w świat sportu. Dziś pracuje jako licencjonowana trenerka i dba o zdrowie nie tylko swoje, ale również innych. Pojawia się na wielu eventach jako mówca motywacyjny, jej uwaga skupia się w szczególności na kobietach, które zapominają dbać o swoje ciało, a tym samym o zdrowie.

Wiek to tylko liczba

Pod takim hasłem organizowanych jest wiele spotkań ze sportsmenką. Sama Ernestine często używa tego określenia. „Wiek to tylko liczba. Chcę pokazać i zainspirować wszystkie kobiety, że nigdy nie jest za późno na ćwiczenia” – pisze na swoim facebookowym profilu Shepherd.  Jej fanpage na Facebooku obserwuje ponad 200 tysięcy użytkowników. Dwa tygodnie temu wielu z nich składało jej życzenia z okazji 82 urodzin.

Sprawdź: Gimnastyka dla seniorów: ćwiczenia na kręgosłup

Nigdy nie jest za późno

Historia Ernestine Shepherd jest najlepszym dowodem na to, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć się rozwijać. Postawić na siebie i zacząć realizować nawet najbardziej abstrakcyjne i trudne cele.

Jej przygoda ze sportem zaczęła się po 50-tce. Miała wtedy dokładnie 56 lat, podczas zakupów z siostrą Mildred Blackwel przymierzała stroje kąpielowe, widząc się w lustrze stwierdziła, ze nie wygląda najlepiej, a jej ciało zaczyna robić się bezkształtne. To był początek nowego rozdziału w jej życiu. Razem z siostrą, która wspierała i motywowała Ernestine zaczęły chodzić na fitness, później wspólnie trenowały na siłowni.

Początkowo na scenie kulturystycznej pojawiała się wyłącznie Mildred, później zagrzana namowami siostry dołączyła do niej Ernie. Wspólną przygodę zakończyła niestety poważna choroba. W 1992 roku Mildred Blackwel zmarła na raka mózgu.

Czytaj także: Plan na starość Piotra Pustelnika – wiek nie ma znaczenia

Ernestine mocno przeżyła utratę siostry, najbliższej przyjaciółki i swojej motywatorki. Przestała ćwiczyć, miała problemy z depresją, zaniedbała swoje ciało i dietę. Udało się jej jednak przezwyciężyć słabość. Po kilku miesiącach wróciła do treningów i jeszcze bardziej rygorystycznie zaczęła podchodzić do swojego ciała. Pytana o sekret swoich osiągnięć i wyglądu powiedziała, że najważniejsza jest dla niej dyscyplina i determinacja.

W rozwoju mocno wspierał ją jej mąż, przygotowywał jej posiłki według wytycznych a z czasem zaczął trenować z nią. Codziennie o świcie razem biegają.

Ernestine Shepherd w Księdze Guinnessa

Przez lata brała udział w zawodach, odnosząc sukcesy. Od 56-roku życia zdobyła dwa tytuły kulturystyczne i przebiegła kilkanaście maratonów. W 2012 roku Ernestine Shepherd trafiła do Księgi Guinnessa jako najstarsza na świecie aktywna kulturystka na świecie – miała wtedy 73 lata.

Dziś już nie bierze czynnego udziału w zawodach, ale mocno angażuje się w zdrowie starszych osób, w szczególności kobiet i motywowanie innych. Pracuje jako osobisty trener i prowadzi zajęcia dla seniorów w Baltimore, gdzie się urodziła. W 2016 roku wydała książkęZdeterminowana, dedykowana, zdyscyplinowana, aby się zmieścić”.

Mimo swoich 82 lat trzyma świetną formę. Tajemnica jej odżywiania to podobno 1700 kalorii dziennie. W skład jej diety wchodzą jajka, warzywa, kurczak i brązowy ryż. Ernestine pije też dużo wody i twierdzi, że dieta i ćwiczenia pomagają jej w walce z depresją.

Zobacz jeszcze: Jesień życia to wiosna możliwości? [WYWIAD]

źródło fot. Ernestine Shepherd-World’s Oldest Female Body Builder