Czy ludzki organizm mógłby sam powstrzymać rozwój choroby Alzheimera? Nadzieję daje eksperyment naukowców z USA.

Choroba Alzheimera jest obecnie uważana za chorobę nieuleczalną. Powoduje ona u starszych osób nieodwracalne zmiany w mózgu. Upośledza pamięć, utrudnia logiczne myślenie, w tym nawet podstawowe czynności, jak liczenie, pisanie czy czytanie. W obliczu starzenia się społeczeństw rozwiniętych zapobieganie chorobie Alzheimera staje się coraz ważniejszym wyzwaniem.

Nadzieję, że można skutecznie przeciwdziałać alzheimerowi, dają wyniki nowego eksperymentu naukowców z Uniwersytetu Południowej Kalifornii. Dokonali oni drobnej ingerencji w funkcjonowanie systemu immunologicznego myszy chorych na alzheimera: zablokowali substancję, która zwykle hamuje jego odpowiedź na toksyczne płytki amyloidowe. To te płytki mają zwykle wpływ na uszkadzanie komórek nerwowych, a w dalszej kolejności pogorszenie funkcjonowania mózgu. Skutkiem eksperymentu było oczyszczenie mózgu i zanik objawów choroby Alzheimera!

Istnieje nadzieja, że metodę tę można by w przyszłości stosować również u ludzi, ale niezbędne są kolejne badania, które pozwolą wyeliminować wszelkie potencjalne zagrożenia.