Fryzury dla pań po 60, moda dla 60-latki… zdjęcia ilustrujące stylizacje dla 60-latki coraz rzadziej są wyrazem rezygnacji z życia, z radości, z kobiecości. Zaczynamy wierzyć, że fryzury dla 60-latki też mogą być modne i piękne, a sukienki dla pań po 60 nie muszą trącić sentymentem. Szczególną okazją, by zerwać ze starymi nawykami, jest poszukiwanie odpowiedniej sukienki na wesele – po 60-tce też można wyglądać szykownie!

Fryzury dla pań po 60 – nie czas na rezygnację

Fryzury dla pań po 60-tce nie muszą być wyrazem rezygnacji z życia, wręcz przeciwnie! Przez lata utarło się wprawdzie przekonanie, że fryzury damskie po 60. roku życia są nudne i nijakie, a jedyną fryzurą jest brak fryzury, na szczęście jednak podejście kobiet do własnego wyglądu zmienia się diametralnie.

Coraz więcej pań przekonuje się, że wizyta u dobrego fryzjera odmładza intensywniej, niż krem z górnej półki cenowej. Przy czym – mówiąc brutalnie – niekiedy dla osiągnięcia efektu niezbędna też będzie wymiana fryzjera na „młodszy model”, jeśli tylko dojdziemy do wniosku, że dotychczasowy, nie dość atrakcyjny wygląd był nie tyle kwestią naszych wyborów, co zachowawczości (mówiąc delikatnie) pani Basi, strzygącej nas od 40 lat w osiedlowym salonie piękności.

Sprawdźmy więc (choć raz), jakie fryzury dla pań po 60-tce może zaproponować młody i modny fryzjer, nawet jeśli nie będzie to tani eksperyment.  

Czytaj też: 63-letnia blogerka, która podbiła świat mody

Fryzury dla pań po 60 – długie i średnie

Zapewne niejedna pani skrycie marzy, by po 60-tce nosić długie proste włosy, wzorem gwiazd filmu, muzyki, czy mediów. Jak choćby Monika Olejnik, lat 62 – żeby wskazać przykład pierwszy z brzegu. Niestety, nie każdej kobiecie będzie to dane. Tego typu fryzury dla pań po 60-tce często są nieodpowiednie ze względu na słabą kondycję włosów. W tym wieku bywają one już mocno przerzedzone, cienkie, zniszczone przez lata farbowania, kręcenia, suszenia, stosowania tanich szamponów i odżywek, a także stresu oraz zanieczyszczeń środowiska naturalnego czy powietrza w zakładzie pracy. Jeśli jednak udało nam się zachować bujne, mocne włosy, tego typu stylizacja dla 60-latki będzie jak najbardziej na miejscu, pod warunkiem że nie będziemy się przy tym na siłę infantylizować, wpinając we włosy kokardki, wstążki itd.

Jeśli natomiast chodzi o średniej długości fryzury dla pań po 60., idealnym rozwiązaniem zawsze jest klasyczny bob. Tego typu prosta fryzura również wymaga jednak tego, by włosy znajdowały się w przyzwoitej formie, w przeciwnym razie całość nie będzie się przedstawiać szczególnie imponująco. Pamiętajmy, że bob nie jedno ma oblicze. Cięcie może sięgać zarówno do połowy policzka, jak i ramion; bob występuje zarówno w wersji bez grzywki, jak i z grzywką.

Czytaj też: 59-letnia Yasmina odmienia świat mody

Krótkie fryzury dla 60-latki

Krótkie fryzury dla 60-latki często w praktyce są efektem potrzeb praktycznych (bo nie przeszkadzają, bo nie trzeba układać), co i niedomagań zdrowotnych (w tym wieku kondycja włosów często nie pozwala już zapuszczać dłuższych). Nie mniej nawet tego typu uczesanie może być szykowne. W ostatnich latach paniom decydującym się na krótkie cięcie, często poleca się fryzurę inspirowaną tym, co można zobaczyć na głowie Claire Underwood, bohaterki serialu House of Cards (na marginesie – utarło się sądzić, że jej właśnie fryzurami musi się inspirować Pierwsza Dama Agata Duda). Jest to stosunkowo krótka fryzura, aczkolwiek z dłuższą (sięgającą za brwi), skośnie zaczesaną grzywką. Całość wygląda kobieco i praktycznie, a w dodatku jest uniwersalna – grzywkę równie dobrze można zaczesać do góry, albo ułożyć jeszcze mocniej na bok, odsłaniając czoło.

Innym popularnym,  eleganckim i bardzo wygodnym rozwiązaniem, jeśli chodzi o krótkie fryzury dla 60-latki, jest cięcie na chłopczycę. Oczywiście, nie każdej pani taka fryzura będzie odpowiadać, nie mniej zręczny fryzjer jest w stanie z tej pozornie męskiej stylizacji wykrzesać dużo więcej kobiecości, niż mogłoby się wydawać.

Czytaj też: Jak powinna wyglądać starsza pani

Moda dla 60-latki – zdjęcia

Jeśli chodzi o modę, stylizacje dla 60-latki również często ograniczane i warunkowane są tym, w jakiej kondycji znajduje się nasze ciało. Nie ma się co oszukiwać – nie każda kobieta w tym wieku zachowuje sylwetkę 20-latki. Ale to też przecież nie jest powód, by bezradnie rozkładać ręce, a ciało skrywać pod workiem na ziemniaki.

Na szczęście projektanci coraz częściej zdają się dostrzegać kobiety po pięćdziesiątym czy sześćdziesiątym roku życia. I bynajmniej nie mówimy w tym przypadku o typowej modzie dedykowanej seniorkom, czy osobom puszystym. Pamiętać musimy, że coraz mocniej zacierają się różnice między tym, co w modzie przeznaczone jest dla osób młodszych i starszych. W dodatku obecnie bardzo silnie zaznaczony jest trend oversize, co znaczy że ubrania są mocno przewymiarowane. A jak wiadomo, za duża, luźna bluzka idealnie ukryje to, co chcemy ukryć. Dlatego umiejętnie szperając nawet w modnych, młodzieżowych sklepach sieciowych, z pewnością skompletujemy udaną i adekwatną stylizację dla 60-latki. Wystarczy się odważyć. Zresztą zanim spróbujemy, możemy swojego stylu poszukać w Internecie. Wpiszmy w wyszukiwarkę zapytanie „moda dla 60-latki – zdjęcia”, „stylizacja dla 60-latki”, „sukienki dla pań po 60”. Można też przejrzeć strony internetowe (sklepy) popularnych sieci odzieżowych. Z pewnością coś nas zainspiruje.

Czytaj też: Calvin Klein stawia na seniorki

Stylizacja dla 60-latki

Każda kobieta ma swój styl i swój gust, dlatego ciężko o jedną uniwersalną radę, jeśli chodzi o stylizację dla 60-latki. Jeśli jednak mielibyśmy się pokusić o takową, radzimy nie trzymać się kurczowo upodobań, którym hołdowałyśmy przez kilkadziesiąt lat. O tym, że świat się zmienia, zapominają często zarówno same panie, jak i producenci ubrań spod szyldu „moda 60 plus”. Sukienki dla pań po 60-tce wcale jednak nie muszą być niemodne, wcale nie muszą postarzać, a ukrywając niedoskonałości ciała nie muszą optycznie poszerzać.

Zazwyczaj proponując stylizację dla 60-latki radzi się, aby zachować klasyczny ton. Klasyka tak, ale niekoniecznie rozumiana opacznie, jak to się zwykło nad Wisłą rozumieć.

Odłóżmy na bok tafty i szyfony, zobaczmy co proponuje moda współcześnie. Proste bawełniane bluzki i sukienki odmłodzą nas, w odróżnieniu od strojów hołdujących gustom głębokiego PRL-u. Zimą modna, prosta czapka, a nie beret – to 10 lat mniej na głowie. Wymieniać można długo, wniosek jest jednak jeden: moda po 60. roku życia nie musi być modą ludzi starych duchem.

Czytaj też: Niesamowite wyznania 84-letniej modelki

Sukienki na wesele dla 60-latki

Sukienki na wesele dla 60-latki? Słysząc to pytanie, zdarza się jeszcze młodszym o kilka dekad sprzedawczyniom szeroko otwierać oczy ze zdziwienia. No tak – 60-latki też chcą się pobawić na weselu. Jak nie własnym, to chociaż córki czy wnuczki. Sukienki na wesele dla 60-latki oczywiście nie funkcjonują jako odrębny dział mody, wybierać więc musimy w tym, co jest – czyli stylizacjach wyjściowych, w miarę prostych i eleganckich. Jeśli chodzi o sukienki na wesele dla 60-latki, styliści zalecają obecnie paniom wybór kreacji o kroju litery A. Jest to wzór czerpiący ze stylistyki retro, podkreślający biust, opinający talię, ale poprzez rozszerzający się dół, maskujący dodatkowe kilogramy w brzuchu oraz biodrach i na udach. Ponieważ tego typu sukienki zazwyczaj mają długość do kolan, zaleca się założenie do nich butów na przynajmniej niskim obcasie (z wysokim jednak nie przesadzajmy, choćby ze względów praktycznych).

Sukienki na wesele dla 60-latki powinny mieścić się w jasnej, stonowanej kolorystyce – miękkie beże i biele wysubtelnią twarz i odejmą lat.

Czytaj też: Prababcie pozują w seksownej bieliźnie