Piękna opalenizna już od dawna jest nieodłączną częścią prawdziwie wakacyjnego wyglądu. Świadczy ona o tym, że lubisz przebywać na zewnątrz, umiesz cieszyć się słoneczną pogodą, a lato to Twój przyjaciel. Czy może być wszakże coś przyjemniejszego niż wystawianie twarzy do słońca i łapanie ciepłych jego promieni?

Ładna opalenizna stanowi świetne uzupełnienie lekkich koszulek czy przewiewnych sukienek. Nieważne, czy masz lat 20, 50 czy 80, muśnięta słońcem skóra może dodać ci uroku i sprawić, że poczujesz wakacyjny klimat. Mimo że intensywne opalanie nie jest wskazane i przyczynia się do przyspieszenia procesów starzenia, to w społeczeństwie jednak odpowiednia opalenizna jest symbolem dobrego zdrowia. Zadbajmy o to, by rzeczywiście tak było i wspomóżmy swój organizm od wewnątrz. Jak? Oczywiście odpowiednim odżywianiem.

Marchewka i spółka

Jeśli chcemy, by czas spędzony na słońcu zaowocował pięknym kolorem skóry, ale wizja raka nas przestrasza, zadbajmy o to, by spożywać odpowiednią liczbę kolorowych warzyw i owoców. Zawarte w nich karotenoidy to jednocześnie naturalne barwniki, jak i antyoksydanty. Sprzyjają one utrzymaniu iście wakacyjnego koloru skóry, jednocześnie zwalczając powodujące raka, a tworzące się pod wpływem promieniowania słonecznego, wolne rodniki. Zajadajmy się zatem marchewką, pomidorami, bakłażanami, zielonym groszkiem, truskawkami, morelami, awokado, czereśniami, wiśniami, arbuzami, jagodami, porzeczkami, szpinakiem, szczypiorkiem, agrestem itd. Dwie porcje owoców i trzy porcje warzyw dziennie powinny wystarczyć.

Silne trio: A+C+E

Te trzy witaminy radzą sobie z wolnymi rodnikami nie gorzej od karotenoidów. Beta-karoten – będący prekursorem witaminy A – odkłada się w naskórku, co daje efekt złocistej opalenizny oraz zapobiega powstawaniu przebarwień. Ponadto witamina C chroni włókna kolagenowe w skórze przed uszkodzeniem, działa przeciwzmarszczkowo i uelastycznia skórę. Witamina E natomiast odpowiada za właściwy poziom nawilżenia skóry, przyspiesza proces jej odnowy, działa przeciwzapalnie i łagodzi skutki poparzeń. Nie strońmy zatem od cytrusów, olejów roślinnych i orzechów.

Likopen – pomidorowa moc

Składnik ten ukrywa się w pomidorach (im bardziej przetworzone, tym go więcej) i stanowi prawdziwą broń masowego rażenia dla wolnych rodników. Jeśli chcemy, by słońce nas za bardzo nie postarzyło, zadbajmy o to, by pić sok pomidorowy, zajadać się sosami pomidorowymi czy serwować sobie pomidorowe zupy. Szczególnie kusząca może wydać się perspektywa zjedzenia na obiad gazpacho – hiszpańskiego chłodnika na bazie pomidorów. W upalne dni trudno o lepszy posiłek!

Jak widać, dieta dla zdrowego opalania powinna obfitować w warzywa i owoce. Na szczęście, letnie miesiące nas nimi rozpieszczają. Do pełni szczęścia musimy jednak pić odpowiednie ilości wody. Wysuszona skóra nie jest bowiem ani piękna, ani zdrowa. Pamiętajmy, by zawsze mieć ze sobą butelkę wody i pić nawet wtedy, gdy nie czujemy pragnienia. Jedynie w ten sposób możemy być pewni, że odpowiednio nawodniliśmy organizm, co jest niezbędne dla dobrego samopoczucia i znakomitego wyglądu.

 

Spodobał się Państwu ten artykuł? Zachęcamy do lektury naszych wcześniejszych tekstów o dietetyce i zdrowym odżywianiu:

Wielu seniorów nie zna zaleceń dietetyków

Co jeść, a czego nie jeść, by zdrowym być?

Wody, wody! Dlaczego nie wolno zaniedbywać picia wody podczas upałów?