Im starsi jesteśmy, tym rzadziej przejmujemy się swoimi urodzinami. A przynajmniej coraz rzadziej wyprawiamy urodzinowe przyjęcia. Poznajcie Marię, która hucznie i z radością świętowała sto trzecią rocznicę dnia, w którym przyszła na świat i przebrała się z tej okazji w strój super bohaterki, którą jest w zwykłym życiu.

Znajomi Marii kupili jej na urodziny specjalny strój „Wonder Woman”, kobiecej odpowiedniczki „Supermana”, ponieważ twierdzą, że Maria jest prawdziwą bohaterką i daje temu wyraz swoim codziennym życiem. Maria przez większą część swojego życia uczyła dzieci pływania. Gdy skończyła 60 lat zajęła się dodatkowo wolontariatem w jednej z organizacji ekologicznych i… pomagała ratować ginące gatunki żółwi morskich. Od dwudziestu pięciu lat Maria jest wolontariuszką w jednym z domów spokojnej starości w amerykańskim Montclair. To właśnie tam zdecydowała się wyprawić swoją urodzinową imprezę.

Obecnie Maria oddaje się z pasją pomaganiu innym seniorom. Do domu spokojnej starości, w którym jest wolontariuszką, przyjeżdża regularnie aż 5 razy w tygodniu. Jak sama twierdzi, nie czuje upływu lat. Pytana o sekret długiego i szczęśliwego życia, odpowiada: „Po prostu zajmij się czymś i rób to z pasją. W tym tkwi cały sekret, tak sądzę”.

Czy Państwo też mają swój przepis na długie i szczęśliwe życie?

Zachęcamy do obejrzenia krótkiej relacji z urodzin Marii >>