Co zazwyczaj słyszysz, gdy zagadujesz sąsiadkę i pytasz, co u niej nowego? Z dużym prawdopodobieństwem możesz przyjąć, że podczas krótkiej rozmowy poznasz całą listę utrapień i chorób. Mówi się, że Polacy mają narzekanie we krwi. Co zrobić, by się od niego uwolnić i częściej dostrzegać radosną stronę życia?

Wiele osób myśli, że często zwierzając się i wyrzucając z siebie negatywne emocje, łatwiej się ich pozbyć. Tymczasem wielokrotne powtarzanie opowieści o przykrych przeżyciach i myślach może sprawić, że będziemy odczuwać je bardziej intensywnie niż byśmy chcieli. Tak naprawdę narzekając krzywdzimy samych siebie: podnosimy poziom stresu i bólu, nie pozwalamy sobie pogodzić się z przykrymi przeżyciami. Pozbawiamy się energii i odsuwamy od siebie ludzi. Zastanów się, do której znajomej lub znajomego chętniej podejdziesz: uśmiechniętego czy z pochmurnym wyrazem twarzy? Co zrobić, żeby przestać narzekać i częściej cieszyć się życiem?

Po pierwsze, sięgnij po kartkę i ołówek, usiądź wygodnie i wypisz wszystko, co ci się w życiu udało, z czego jesteś dumny lub zadowolony, np. masz zdrowe wnuki, kochającego syna, oddaną przyjaciółkę, zrobiłeś pyszny obiad. Niech takie poranne spisywanie stanie się twoim codziennym zwyczajem. Jeśli będziesz zaczynać dzień od chwili refleksji nad tym, co ci się udało lub sprawiło przyjemność poprzedniego dnia, od razu wprowadzisz się w lepszy nastrój.

Po drugie, staraj się częściej przebywać w towarzystwie osób o pogodnym usposobieniu, a ogranicz czas spędzany ze znajomymi, którzy mają w zwyczaju marudzić. Gdy twój rozmówca zaczyna narzekać, postaraj się nie przytakiwać i nie zachęcać go do dalszego narzekania. Być może zauważyłeś, jak czasem w kolejce do lekarza łatwo wywiązuje się rozmowa oparta na wymienianiu wszystkich chorób, jakich doświadczyły osoby biorące udział w dyskusji. Często motywacją do takiej rozmowy nie jest chęć współczucia lub ulżenia drugiej osobie, lecz licytacja „w kto ma gorzej”. Nie dawaj wciągać się w takie rozmowy. Obserwuj, jak czujesz się po spotkaniu ze znajomymi, czy ze spotkania wychodzisz pełen pozytywnej energii, czy raczej przygnębiony i zmęczony.

Po trzecie, postaraj się bardziej świadomie zwracać uwagę na piękno otaczającego cię świata. Idąc na zakupy porozglądaj się wokół, zwróć uwagę na drzewa, ptaki, wyszukuj twarzy uśmiechniętych ludzi. Delektuj się jedzeniem. Zamiast jeść w pośpiechu, na szybko przygotowane posiłki, postaraj się przygotować apetycznie wyglądające i aromatyczne danie. Dostrzegaj piękne chwile w swoim życiu w momencie, kiedy się wydarzają. Doceniaj je i bądź za nie wdzięczny. Spróbuj cieszyć się każdym uśmiechem w twoją stronę, wyciągniętą ręką, miłą rozmową, promieniami słońca, skrzącym się śniegiem, czy przelatującym koło ciebie ptakiem.

Po czwarte, doceniaj bliskość drugiej osoby, swojego życiowego partnera, przyjaciółki, dziecka. Raz na jakiś czas umów się z bliską osobą, że zrobicie dla siebie coś przyjemnego, na przykład pyszny obiad lub chociaż dziesięciominutowy masaż pleców. Możecie się tez umówić, że ten kto zacznie wcześniej narzekać np. funduje drugiej osobie deser lub wspólne wyjście do kina.

Warto spróbować choć odrobinę zmienić swoje podejście do życia i zacząć cieszyć się z drobnych, codziennych doświadczeń. To właśnie one mogą stać się źródłem radości w twoim życiu.