Każdy uczeń czeka na ferie. Bez względu na to, czy lat ma siedem czy siedemnaście, to ten wolny czas wita z taką samą radością za każdym razem. Dwa tygodnie, podczas których nie trzeba codziennie rano wstawać do szkoły, warto spożytkować jak najlepiej. Wzmacnianie więzi rodzinnych jest zatem idealną propozycją!

W codziennej gonitwie, w maratonie pomiędzy szkołą, zajęciami pozalekcyjnymi i spotkaniami z przyjaciółmi, niewiele zostaje czasu i energii, by móc docenić rolę dziadków i babć. Tak naprawdę w wielu rodzinach najstarsi i najmłodsi niewiele o sobie wiedzą. Skoro zatem pojawia się okazja, by te zaległości w relacjach nadrobić, grzechem byłoby jej nie wykorzystać. Jak zrobić to skutecznie? Wystarczy pamiętać o kilku rzeczach.

Nic na siłę

Przede wszystkim, nie wolno nikogo do niczego zmuszać. Takie działanie z góry skazane jest na porażkę. Niewykluczone, że młodego człowieka będzie trzeba nieco namawiać, przekonywać, dawać mu mocne argumenty. Jak najbardziej, można to robić. Trzeba jednak pamiętać, że ostateczna decyzja dotycząca tego, czy te dwa tygodnie spędzi przed ekranem komputera, czy z dziadkami, należy do niego. Wcześniej czy później zda sobie sprawę z konsekwencji własnych wyborów. Na tym polega nauka trudnej sztuki podejmowania decyzji.

Partnerski układ

Jeśli wspólnie zdecydujemy, że chcemy ze sobą spędzić kilka dni, sprawmy, by każda strona mogła z nich wyciągnąć jak najwięcej dla siebie. Aktywności planujmy razem. Nie ma sensu ciągać nastolatka po muzeach, które w ogóle go nie interesują, czy dawać się namawiać na oglądanie miliona filmików na youtube, które nie wzbudzają u Ciebie cienia zainteresowania. Nie o to chodzi. Niemniej jednak trzeba podejść do sprawy otwarcie i próbować. Kto wie, może okaże się, że świat internetowych nagrań pochłonie Cię bez reszty, a wnuk zapała miłością do historii wojska polskiego?

Bądź otwarty!

Nie zakładaj, że wszystko wiesz. Sam fakt, że byłeś kiedyś w wieku wnucząt nie daje Ci pełnej o nich wiedzy. Nie bagatelizuj także ich problemów – w okresie dorastania każdy jest problemem życiowej wagi. Otwórz się. Chciej poznawać! Pytaj, wyrażaj zainteresowanie. Pamiętaj jednak, żeby nie przekroczyć pewnej granicy, za którą znajduje się już tylko wścibstwo. Młodzi strasznie są na to wyczuleni. Sam również chętnie o sobie mów. Wystrzegaj się jednak historii z chorobami w roli głównej czy smutnego narzekania. Pomyśl, jaki obraz Ciebie chciałbyś wnukom dać – i do tego obrazu dodaj anegdoty, których w Twoim życiu nigdy nie brakowało.

Nie pozwólmy, by pogoda za oknem czy zasobność portfelu rodziców decydowała o tym, czy wnukowie zaliczą ferie zimowe do udanych. Nie one pełnią decydującą rolę. Najważniejsze w życiu zawsze jest za darmo i wypływa z nas – naszych chęci, pragnień, pomysłów. Z naszej miłości. One wystarczą, by wspólnie spędzony czas na zawsze pozostał w pamięci.

fot. sxc.hu

Czytaj też: Jak spędzić czas z wnukami?