Eksmisja na bruk od 1 maja 2018 roku jest niemożliwa. Nowe prawo zakazuje eksmisji z zajmowanego mieszkania do noclegowni lub schroniska dla bezdomnych, co w praktyce było nazywane zakamuflowaną „eksmisją na bruk”. Eksmisja z mieszkania niepożądanego lokatora nie będzie możliwa, dopóki gmina nie zapewni mu lokalu tymczasowego.

Eksmisja

Eksmisja to czynność przymusowego wyprowadzenia lokatora z zajmowanego mieszkania. Eksmisji dokonuje komornik, na podstawie wyroku sądowego. W Polsce podstawą do przeprowadzenia eksmisji jest brak tytułu prawnego do zajmowanego lokalu – na przykład po jego samowolnym zajęciu, czy też wypowiedzeniu umowy przez właściciela nieruchomości. Przy czym w pierwszej kolejności właściciel wzywa lokatora do dobrowolnego opuszczenia mieszkania. Jeśli prośba nie zostanie spełniona, pozostaje wniesienie sprawy do sądu, a razie sądowego orzeczenia o eksmisji – jej wykonanie przez komornika.

Przeczytaj: Grupa wsparcia dla osób samotnych, w depresji 

Sąd orzekając o eksmisji, rozstrzyga też kwestię tego, czy danej osobie powinno zostać przyznane mieszkanie socjalne. Eksmisja z prawem do mieszkania socjalnego z automatu orzekana jest wobec kobiet, małoletnich i ich opiekunów żyjących w jednym gospodarstwie domowym, osób bezrobotnych, obłożnie chorych, emerytów i rencistów. Wyjątkiem są sytuacje, gdy wniosek o eksmisję spowodowany jest nagannym zachowaniem, umożliwiającym spokojną egzystencję innym lokatorom, a w szczególności, gdy w grę wchodzi przemoc domowa.

Czytaj też: Obywatelski niezbędnik seniora 

Eksmisja na bruk, czyli do noclegowni

Eksmisja na bruk, w dosłownym tego pojęcia znaczeniu, zabroniona jest w Polsce od dawna. Możliwe jednak było dotąd wyrzucenie lokatora do noclegowni, co de facto oznaczało zakamuflowaną eksmisję na bruk – sprawę w ten sposób stawiał między innymi Rzecznik Praw Obywatelskich.

Jeśli chodzi o dotychczasowe przepisy, należy rozróżnić dwie sytuacje: gdy sąd przyznał prawo do mieszkania socjalnego i gdy takiego prawa nie przyznał.

W przypadku orzeczenia o prawie do mieszkania socjalnego, eksmisja z mieszkania nie może być przeprowadzona do czasu, aż gmina nie wskaże eksmitowanemu takiego lokalu. Natomiast, jeśli chodzi o osoby bez prawa do mieszkania socjalnego, gmina miała dotąd 6 miesięcy na znalezienie dla nich lokalu tymczasowego. Jeśli nie znalazła – komornik mógł przeprowadzić eksmisję do noclegowni, czyli praktycznie na bruk. I właśnie tej drugiej sytuacji dotyczą najnowsze zmiany w przepisach.

Czytaj także: Mieszkanie socjalne – wniosek, warunki, jak dostać? 

Eksmisja do noclegowni już niemożliwa

10 kwietnia prezydent Andrzej Duda podpisał  przyjętą wcześniej przez Sejm i Senat „Ustawę o zmianie ustawy o finansowym wsparciu tworzenia lokali socjalnych, mieszkań chronionych, noclegowni i domów dla bezdomnych, ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw”.

Przepisy ustawy 1 maja weszły w życie, co – mówiąc kolokwialnie – oznacza faktyczny koniec eksmisji na bruk w Polsce.

Szczególne znaczenie w przypadku nowej ustawy ma zmiana brzmienia art. 1064 § 4 kodeksu postępowania cywilnego. Obecnie stanowi on, że „wykonując obowiązek opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika na podstawie tytułu wykonawczego, z którego nie wynika uprawnienie dłużnika do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu lub prawo do lokalu zamiennego, komornik usunie dłużnika do innego lokalu lub pomieszczenia, do którego dłużnikowi przysługuje tytuł prawny i w którym może on zamieszkać. Jeżeli dłużnikowi nie przysługuje tytuł prawny do innego lokalu lub pomieszczenia, w którym może zamieszkać, komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności do czasu, gdy gmina właściwa ze względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu, na wniosek komornika, wskaże dłużnikowi tymczasowe pomieszczenie”.

Przeczytaj także: Mieszkanie komunalne – wniosek, kryterium dochodowe

Ile trwa eksmisja z mieszkania?

Upraszczając przywołany zapis KPC – nowe prawo praktycznie wyeliminowało możliwość eksmisji na bruk, czyli do noclegowni. W nowym stanie prawnym właściciel mieszkania musi zaczekać z eksmisją lokatora do czasu, aż gmina znajdzie dla niego lokal zastępczy. W praktyce – może to trwać miesiącami a nawet latami, samorządy z reguły cierpią bowiem na brak wolnych lokali każdego typu, od komunalnych, przez socjalne, po tymczasowe.

Nowe prawo wprowadza zdecydowanie większą ochronę dla lokatorów, nawet jeśli uporczywie nie regulują oni swoich należności, czy w inny sposób łamią zasady współżycia społecznego. Dla właścicieli zadłużonych mieszkań pocieszeniem w takiej sytuacji jest możliwość procesowania się o odszkodowanie z gminą, która nie zapewnia na czas lokali socjalnych i tymczasowych umożliwiających eksmisję.

Dowiedz się: Darowizna mieszkania – informacje i zasady