Dokarmianie ptaków zapewnia możliwość bardzo bliskiego kontaktu z naturą. Dlatego wiele osób w rozmaitym wieku, młodych i starszych, bardzo lubi wysypywać ziarenka do karmników. Jakie są tego konsekwencje dla nas, jakie dla naszych skrzydlatych stołówkowiczów i całej przyrody? Czy pokarm dla ptaków jest im w ogóle potrzebny?

Artykuł partnera

W Polsce tradycja dokarmiania ptaków zimujących nie jest jeszcze tak rozpowszechniona, jak na przykład w Wielkiej Brytanii. Tam powstały już pierwsze wiarygodne, bo zrobione na wielkiej próbie, badania statystyczne tego zjawiska. Okazało się, że wysypywanie ptakom dobrej jakości ziaren dla ptaków, zawierających olejarkę (ziarno nigru), pomogło w odtworzeniu wymierającej populacji szczygłów. Są też gatunki, które migrują ze Skandynawii właśnie na Wyspy, zamiast do Hiszpanii, bo mają tam więcej pożywienia. Dzięki temu tracą na przelot mniej energii, i więcej z nich przeżywa migracje. Widać więc, że człowiek ma wpływ na przyrodę, a w tym przypadku jest to wpływ pozytywny.

Opieka nad ptakami, które zimują w Polsce

Ptak zimą przy poidełku

Wszyscy chyba wiedzą, że aby nie zrobić ptakom krzywdy, nie można przerywać dokarmiania aż do wiosennego wylotu owadów. Ptaki szybko uczą się, gdzie można liczyć na smaczny i wartościowy posiłek i przylatują w to miejsce codziennie. Jeśli przestaniemy zaopatrywać ich jadłodajnię w pokarm dla ptaków, będą miały ogromny problem z nadrobieniem start energii zużytych na przylot do pustego karmnika. Zwłaszcza podczas mrozów, kiedy potrzebują kalorycznych, oleistych ziaren oraz białka. Dopiero wiosną będą samowystarczalne, kiedy pojawią się owady.
Starsze osoby, które mają dużo spokoju na co dzień, bardzo lubią obserwować ptaki przy karmniku. Nierzadko jest to zajęcie, do którego wciągają dzieci i wnuki. I jest to jest świetny, edukacyjny walor dokarmiania ptaków. Uwrażliwianie na przyrodę, która potrzebuje naszej opieki zimą, jest najważniejszą konsekwencją naszych starań. Dzięki babciom i dziadkom, którzy pokazują młodszym sikorki za oknem, wyrośnie pokolenie o wysokiej świadomości ekologicznej. Dzieci w mieście, wychowywane pomiędzy przedszkolem a mieszkaniem w bloku, często nie wiedzą nawet, że mleko pochodzi od krowy. Ale jeśli będą oglądać wróble i mazurki jedzące pokarm dla ptaków, naturalnie zorientują się, jak wielką wartość ma przyroda, i będą chciały ją bliżej poznać.

Sikora modra z kulą tłuszczową

Czym dokarmiać ptaki w zimie?

Dobrej jakości pokarm dla ptaków to zróżnicowane ziarna i nasiona, takie jak konopie, ziarno nigru, słonecznik, mozga kanaryjska, ostropest. W tanim pokarmie zobaczycie głównie proso, sorgo i pszenicę, które ptaki jedzą mniej chętnie. Jest sporo ptaków, które lubią zimą jeść owoce – są to miękkojady, takie jak jemiołuszka, gil, kowalik, kwiczoł, mysikrólik, raniuszek, rudzik, trznadel. Dla nich warto wybrać ziarna dla ptaków ze suszonymi owocami.

Oprócz mieszanek ziaren, można wieszać kule tłuszczowe – sikorki je uwielbiają. Człowiek od wielu stuleci intensywnie ingeruje w przyrodę. Ciągle usuwane są siedliska ptaków. Stwórzmy więc dla nich przyjazne miejsca: w ogrodach, parkach, na osiedlach mieszkaniowych.