Inge Ginsberg ma 96 lat, żydowskie korzenie i śpiewa death metal w zespole Tritone Kings. W utworach, do których także pisze teksty nawiązuje do śmierci, radości z życia i przemijania.

Ocalona z Holocaustu

Inge Ginsberg pochodzi w Wiednia, urodziła się w 1922 roku w zamożnej żydowskiej rodzinie. Gdy miała 17 lat wybuchła wojna, a jej rodzina została rozdzielona. Ojciec Inge – Fritz Neufeld został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau.

Po kilku latach Inge postanowiła uciec do Szwajcarii, przeprawiając się przez góry. W latach 50. pracowała jako dziennikarka i mieszkała na zmianę w Szwajcarii i Izraelu. Pisała także teksty dla artystów takich jak: Nat King Cole’a, Doris Day i Deana Martina.

Zobacz też: 80-latek z alzheimerem nagrywa płyty

Inge Ginsberg w “Mam Talent”

Jako frontmenka zespołu Tritone Kings Inge Ginsberg dała się poznać szerszej publiczności występując w szwajcarskiej wersji programu „Mam talent”. Choć jurorzy i publiczność ją pokochali, a muzyka którą tworzył zespół trafiła do większego grona odbiorców Inge nie odniosła zamierzonego sukcesu.

Nie zniechęciło jej to jednak, i po występie w szwajcarskim „Mam Talent” postanowiła spróbować sił w amerykańskiej edycji programu. O Inge i jej przygotowaniach do talent show powstał nawet krótkometrażowy film dokumentalny autorstwa Leah Galant.

Czytaj także: Uciekli z domu opieki. Policja znalazła ich na festiwalu muzyki metalowej

96-latka pisze death metalowe teksty

Jak zaczęła się jej przygoda z zespołem? Jej przyjaciel zasugerował, że wiersze które pisze Inge nawiązują do death metalu. Inge nie miała pojęcia czym jest death metal, więc postanowiła sprawdzić.

Choć muzyka, którą tworzy zespół należy raczej do ostrych brzmień i nie każdemu przypada do gustu, to teksty autorstwa Inge mają przesłanie. W utworach porusza tematykę śmierci i przemijania, ale podchodzi do nich w dość nietypowy sposób. Śpiewa, że ze śmierci należy się śmiać.

„Zapomnij o grobie, zapomnij o piekle. Jedz, pij, śpiewaj i śmiej się, a wtedy diabeł pójdzie do piekła” – to jeden z jej wersów w bezpośrednim tłumaczeniu.

„Totenkopfen – Laugh At Death” teledysk

Wokalistka podkreśla, że to co robi sprawia jej przyjemność i że to jest najważniejsze, zaznacza też, że starość nie musi oznaczać wykluczenia.

Czytaj również: Baba Lena, 90-letnia podróżniczka – na marzenia nigdy nie jest za późno