Co prawda tegoroczna majówka nie należy do najdłuższych „długich weekendów”, mimo to warto w ciągu tych czterech dni odpocząć w gronie rodziny w nieco inny sposób niż zazwyczaj. Jak niedrogo i z pomysłem urządzić majówkę w najbliższej okolicy? Oto pięć propozycji.

Piknik zamiast grilla

Można powiedzieć, że urządzanie grilla w pierwszych dniach maja stało się niemal tradycją. Zachęceni wiosennymi promieniami słońca z chęcią zasiadamy w przydomowych ogródkach i pieczemy kiełbaski. Nie jest to jednak najzdrowszy sposób na rodzinne party, warto więc pokusić się o zmianę tego zwyczaju. Zamiast grilla można np. zorganizować piknik.

Do przygotowania pikniku nie potrzeba wiele – koc, sporych rozmiarów kosz, przekąski, napoje i… ładne, spokojne miejsce, by się z nimi rozłożyć. Zaletą pikniku jest to, że jedzenie można przygotować znacznie wcześniej, dzięki czemu w trakcie można po prostu oddać się relaksowi. Warto wziąć ze sobą owoce oraz pokrojone w słupki lub cząstki warzywa; w takiej sytuacji sprawdzą się również sałatki, kawałki upieczonego kurczaka lub kanapki. Nie zapomnijmy o kartach czy innych grach towarzyskich, które umilą nam czas spędzony na łonie natury. Głośne radio zostawmy w domu.

Rodzinny mecz badmintona

A może wykorzystać wolny czas oraz słoneczna pogodę na to, by nieco się poruszać? Niech w grę zaangażują się dzieci, wnuki, a nawet sąsiedzi. Dobrym pomysłem jest sięgnięcie po badmintona – ta zapomniana nieco gra sprawdzi się w bezwietrzny, słoneczny dzień.

I nieważne jest, że nie jesteśmy już tacy gibcy i szybcy, jak kiedyś. Już samo podjęcie wysiłku zrobi na pewno na wnukach duże wrażenie. A ile przy tym może być śmiechu! Wprowadzenie ducha rywalizacji i aktywności fizycznej gwarantuje udaną zabawę na świeżym powietrzu i pokaże, jak świetnie można spędzać czas niekoniecznie przed komputerem czy Play Station. Samo rozćwiczenie stawów i mięśni też nam nie zaszkodzi, pamiętajmy tylko o rozgrzewce! Gra w badmintona zapobiega schorzeniom kręgosłupa oraz pozwala spalić zbędną tkankę tłuszczową.

Regionalne questy

Jedną z darmowych i ciekawych form spędzania wolnego czasu są tak zwane questy (czytaj: kłesty). Quest to połączenie podchodów i gier terenowych, związanych z historią danego miejsca. Wystarczy poszukać ścieżek wyznaczonych w najbliższej okolicy, a następnie wydrukować mapkę w Internecie lub pobrać ją w urzędzie miasta bądź punkcie informacji turystycznej.

Zadania questowe łączą w sobie wiedzę ogólną, logiczne zagadki matematyczne oraz wiedzę o regionie. To świetny sposób na to, by tanio i przyjemnie spędzić czas na świeżym powietrzu. Przy tym wszystkim można poznać region, który wydawał się dotychczas nieatrakcyjny czy po prostu nudny.

A jeśli w naszym miejscu zamieszkania nie ma tego typu gotowych atrakcji, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przygotować samodzielnie własną grę terenową dla rodziny i przyjaciół. Można w nią wpleść wówczas elementy historii rodzinnej i np. zadanie odwiedzenia na herbatkę któregoś ze starszych czy samotnych członków rodziny. Będzie to wówczas bardzo pożyteczna rozrywka.

Spotkanie wokół gier planszowych

A jeśli pogoda nie dopisze? Dobrze wówczas rozsiąść się wygodnie na kanapie lub dywanie w gronie przyjaciół i… rozłożyć gry planszowe! W każdym domowym zakamarku znajdą się zakurzone gry – chińczyk, warcaby, monopoly, domino, quiz geograficzny… To ciekawa metoda na spędzenie wolnego czasu i trening umysłu w jednym. Zaprośmy dawno niewidzianych przyjaciół lub nawet kilka koleżanek z ławy szkolnej. Śmiechowi i plotkom nie będzie końca, a jeśli wpleciemy w spotkanie nutkę rywalizacji – można podzielić się na drużyny lub ustalić pulę nagród w ramach wygranej rundy – wieczór może być niezapomniany! W domu nie ma żadnych gier? Nie szkodzi! Kalambury lub gra w statki to także dobre rozwiązanie – wystarczy kilka kartek papieru i coś do pisania. Można także pożyczyć od wnuków którąś z nowszych gier i poprosić o wcześniejsze wdrożenie w jej zasady. Taki eksperyment pozwoli zbliżyć się do młodszego pokolenia i poznać jego rozrywki. Są bardzo atrakcyjne!

Wspólna wycieczka rowerowa

Tym z Was, którzy nie lubią siedzieć w domu, polecamy wycieczkę rowerową po najbliższej okolicy. Na przejażdżkę można wybrać się samemu, we dwoje lub w gronie znajomych. Warto zawczasu zaplanować sobie trasę i wykorzystać okazję do zwiedzania. Być może jest jakieś miejsce, które zawsze chcieliście zobaczyć, ale nigdy nie mieliście czasu? Teraz jest ku temu świetna okazja.

Zanim wsiądziesz na rower, sprawdź dokładnie jego stan techniczny – czy hamulce działają, oświetlenie jest sprawne, a łańcuch naoliwiony. Do tego należy pamiętać o odpowiednim stroju. Pogoda wciąż bywa zdradliwa, warto więc ubrać się na tak zwaną cebulkę. Jeśli wybieracie się z przyjaciółmi, dobrym pomysłem będzie połączenie wycieczki rowerowej z piknikiem.