Na szczęście coraz rzadziej się słyszy opinie głoszące, że wiek dojrzały u kobiety oznacza schyłek najpiękniejszych lat. Że to czas, w którym powinna pogodzić się z nimbem matrony oraz pogodnie wejść w rolę babci. Nic nie mamy przeciwko babciom. Ale przeciwko odejściu najpiękniejszych lat? Zdecydowanie tak!

Matrony też już od dawna nie są na fali. Zamiast tego unoszą się na niej wspaniałe kobiety, dla których właśnie dojrzałe lata stały się czasem najbujniejszego rozkwitu kariery. Oto prawdziwe kobiety sukcesu – seniorki!

Helena Norowicz

1. Pierwsza taka ikona mody – Helena Norowicz

Kim była Helena Norowicz w młodych latach? Znali ją bywalcy teatrów, ale nie znali fani kina, bo nie podbijała szklanych ekranów ani nie błyszczała na czerwonych dywanach. Trudno nazwać ją niespełnioną – kochała swą pracę, była to jej prawdziwa pasja i spełnione marzenie. Ale czy można było nazwać Helenę Norowicz gwiazdą i ikoną stylu? Raczej chyba nikomu – łącznie z samą artystką – nie przyszłoby to do głowy. Nie rozpoznawano jej na ulicach, jej twarz nie zdobiła plakatów i folderów reklamowych.

Czas tego sukcesu nadszedł… po osiemdziesiątce. Już pogodzona z finałem kariery, choć z podciętymi skrzydłami, zajęła się pracą na działce oraz gimnastyką. To drugie było swoistym powrotem do dawnej przeszłości, gdyż nie wierząc w realność własnej kariery aktorskiej, Helena planowała przyszłość wiązać ze sportem. Aktorką została nieco przez przypadek? A modelką? Przez uprzejmość. Poproszona o pozowanie do zdjęć, zgodziła się, potem opublikowano je w sieci – a potem już wszystko samo się potoczyło. Światła fleszy zwróciły się w stronę pięknej kobiety, przyszedł czas jednej znanej kampanii reklamowej, potem drugiej… Chodzenie po wybiegu, rola w serialu, a ostatnio nawet naga sesja do reklamy perfum – stanowczo Helena Norowicz zmusiła wielu koneserów kobiecej urody do odświeżenia poglądów na temat tego, do kiedy kobieta jest piękna i atrakcyjna.

Czytaj więcej w CafeSenior: Helena Norowicz, 81-letnia gwiazda wybiegów >>

maria-czubaszel

2. Jedyna taka osobowość – Maria Czubaszek

Tak, można powiedzieć, że kariera Marii Czubaszek trwała długo i sprowadzanie jej do ostatnich lat, to grube nieporozumienie. Dlatego nie o sukcesach zawodowych satyryczki dziś piszemy, ale o nobilitowaniu jej do roli tak wpływowej osobowości, jaką była w ostatnich latach. Pisarka była już w wielu dojrzałym, gdy stała się postacią kultową. Dlaczego? Może dlatego właśnie, że osiągnąwszy wiek dojrzały, niezmiennie była zaprzeczeniem tego, co się z tym wiekiem kojarzy. Niepokorna, kontrowersyjna i błyskotliwa, była gwiazdą medialną, choć media – w tym te najbardziej opiniotwórcze – zupełnie ignorowała.

Gdy inni w jej wieku skupiali się wartościach, jakimi są dla nich rodzina i wnuki, ona zdumiewała nietypowym małżeństwem i deklaracjami o upragnionym świętym spokoju. Gdy inni starali się prowadzić zdrowy tryb życia i racjonalnie odżywiać, ona niezmiennie nie przestawała palić i zajadała jedynie parówki. Pełna dystansu wobec świata oraz siebie samej, mimo wszelkich grzeszków i gorszenia opinii publicznej, była autorytetem dla całych rzesz ludzi, którzy do tej pory cytują jej soczyste wypowiedzi. Sławy Marii Czubaszek nie zmieniła jej śmierć

Mówi się, że kogo nie ma na Facebooku, tego w ogóle nie ma. Maria Czubaszek, nigdy nie pojąwszy fenomenu skrzynki mailowej i trwożnie omijając komputer, jakoś się bez Facebooka obyła. Bo prawdziwa gwiazda nie musi się promować – robią to za nią fani.

danuta-szaflarska

3. Jedyna taka piękność – Danuta Szaflarska

Tak, o Danucie Szaflarskiej już kiedyś pisaliśmy (KLIK!). Ale nie sposób pominąć jej w tym swoistym rankingu. Podobnie jak Maria Czubaszek, karierę miała imponującą przez wiele lat. Ale wtedy była jedną z wielu gwiazd kina. Teraz jest zaś tą jedyną Danutą Szaflarską, najpiękniejszą w Polsce srebrnowłosą damą o wielkich oczach pełnych ciepła, której żywotność, mądrość i skromność niezmiennie budzą podziw.

Przekroczona setka nie tylko nie wstrzymała jej w aktywności zawodowej, ale wręcz narzuciła szybkie tempo młodszym, którzy chcą za nią nadążyć. I choć  jej pobyt w szpitalu wywołał lawinę plotek o kryjącym się za tym śmiertelnym niebezpieczeństwem, rodzina aktorki spokojnie zdementowała te sensacje. A o jej niesamowitej formie, najlepiej świadczy ostatni wyczyn: tegoroczny 1 listopada odstraszył kapryśną pogodą tłumy zwykle przelewające się przez cmentarze. Ale nie Danutę Szaflarską. Jak zwykle piękna i uśmiechnięta kwestowała w zbiórce na rzecz Starych Powązek, zawstydzając formą i odpornością tłumy skulonych z zimna spacerowiczów. Po prostu pani Danuta!

Czytaj więcej w CafeSenior: Za co kochamy Danutę Szaflarską? >>

maria-ulatowska

4. Jedyne takie spełnienie – Maria Ulatowska

Maria Ulatowska całe swoje życie zawodowe poświęciła prawu dewizowemu. Ale nadszedł czas na emeryturę… i spełnienie marzeń! I to właśnie dzięki emeryturze rzesza czytelników doczekała się możliwości odwiedzenia Sosnowego Wzgórza, na którym wraz z główną bohaterką zmagamy się z remontem i perypetiami życia na starym dworku oraz poznajemy mieszkańców pobliskiego miasteczka.

Wszystko to razem przenosi nas w świat spełnionej bajki, który ułożył się już w cały cykl powieści – ku wielkiej uciesze fanów autorki. Wiedzą oni, że wraz z każdą kolejną książką, zyskają szansę na oderwanie się od prozy życia wraz z kolejną inspirującą bohaterką, walecznie i z klasą zmagającej się z wszelkimi trudnościami. A wszystko to gwarantujące tak potrzebną każdemu dawkę szczepionki optymizmu. Jednym słowem: jak dobrze, że Maria Ulatowska przeszła na emeryturę!

dj-wika

5. Jedyna taka imprezowiczka – Dj Wika

Przez wiele lat nauczyła się łapać kontakt z tzw. trudną młodzieżą, ponieważ pracowała jako pedagog m.in. w szkołach i ośrodkach wychowawczych. A po siedemdziesiątce postanowiła pokazać światu, że jej samej też daleko do wieku sędziwego i zajęła się… didżejką. Wirginia Szmit, czyli DJ Wika, stała się specjalistką od imprez międzypokoleniowych, na których – co tu kryć – panuje naprawdę gorąca atmosfera. Jak bardzo gorąca? Najlepiej świadczy o tym liczba par, które na nich się skojarzyły: to już 23 małżeństwa!

DJ Wika swej działalności do prowadzenia imprez nie ogranicza. Aktywnie działa na rzecz seniorów i osób starszych współorganizując parady seniorów. Zawsze świetnie ubrana i ciągle się dokształcająca i szukająca nowinek, bywalczyni salonów muzycznych, wie, że didżejka to sztuka, ale sama siebie nazywa “Jankiem Muzykantem”. To porównanie podyktowane skromnością, ale niezwykle trafne. I bohater noweli Sienkiewicza i DJ Wika pokazali, że prawdziwa pasja twórcza zawsze będzie szukać spełnienia. Całe szczęście, że w tym przypadku mamy do czynienia z happy endem!

Czytaj więcej w CafeSenior: DJ Wika, żyj tym, co kochasz >>

Emerytura? Jak Wy dajecie upust swoim pasjom? To przecież cudowny czas na spełnienie!