Stopa cukrzycowa to bardzo poważne powikłanie cukrzycy – zwłaszcza długotrwałej i źle kontrolowanej. Mianem tym określa się owrzodzenia i inne zmiany w obrębie stopy występujące u nawet 6-10 proc. chorych na cukrzycę.

Zaniedbana, nieleczona stopa cukrzycowa doprowadzić może do rozwoju martwicy i amputacji nie tylko stopy, ale i całej kończyny dolnej. Dlatego tak ważne jest, by chorzy na cukrzycę zwracali szczególną uwagę na swoje stopy!

Nie dopuszczaj do niedokrwienia!

Wysoki poziom cukru we krwi utrzymujący się przez długi okres sieje poważne spustoszenie w organizmie. Jego atak ukierunkowany jest przede wszystkim na naczynia i nerwy. Stąd też u chorych na cukrzycę, zwłaszcza nieleczoną lub źle leczoną, tak łatwo rozwija się miażdżyca i tzw. neuropatia, czyli uszkodzenie nerwów, skutkujące przede wszystkim zaburzeniami czucia. Miażdżyca dotyka wszystkich naczyń, także tych w kończynach dolnych. Przez „zapchane tłuszczem” naczynia krew przeciska się z trudem. Dochodzi więc do niedokrwienia, które jest pierwszym czynnikiem sprawczym rozwoju stopy cukrzycowej. Do niedokrwienia dołączają się wspomniane wyżej zaburzenia czucia. Chory nie odczuwa bólu związanego z niewielkimi urazami czy otarciami stopy. A jeśli uraz nie boli, to go nie zauważa i chodzi dalej, pogłębiając ranę. Krew, tlen i substancje odżywcze z racji miażdżycy mają utrudniony dostęp do stopy, a więc i o gojenie ciągle rozjątrzanej rany trudno… Proces cały czas się pogłębia, aż dochodzi do rozwoju stanu zapalnego, owrzodzeń, potem martwicy – a wówczas możemy być pewni powstania stopy cukrzycowej.

Objawy stopy cukrzycowej

Stopa cukrzycowa w początkowych stadiach oznacza ból, pieczenie, kłucie i inne podobne objawy, które występują zwłaszcza w nocy. Skóra na stopie staje się sucha, łuszcząca się i pękająca. Z czasem dochodzi do rozwoju owrzodzeń, najpierw powierzchownych, potem coraz głębszych – sięgających nawet do mięśni i stawów. Głęboko drążącym owrzodzeniom towarzyszyć może zapalenie kości i szpiku kostnego. Stopa staje się czerwona lub sina, obrzęknięta i zdeformowana.

W najbardziej zaawansowanych przypadkach dochodzi do rozwoju martwicy obejmującej palce, a następnie rozprzestrzeniającej się na całą stopę. Martwe tkanki stanowią dobrą pożywkę dla bakterii, które mnożą się w nich bardzo szybko, a w krytycznych sytuacjach mogą rozprzestrzeniać się na cały organizm, wywołując sepsę.

Żmudny proces leczenia

Leczenie stopy cukrzycowej jest procesem żmudnym, długim i wielodyscyplinarnym, wymagającym współpracy wielu specjalistów. Nierzadko wymaga hospitalizacji. Przede wszystkim należy dobrze wyrównać cukrzycę, co często związane jest z włączeniem do leczenia insuliny. Poza tym stosuje się też leki poprawiające ukrwienie, zmniejszające lepkość krwi, a w razie nadkażenia bakteryjnego – antybiotyki. Ważne jest też odciążanie chorej kończyny (opatrunki gipsowe, kule, specjalne wkładki do butów).

Często konieczna okazuje się interwencja chirurgiczna polegająca na drenażu, nacinaniu ropni, usuwaniu zmian martwiczych, a w najbardziej dramatycznych przypadkach, gdy wyczerpią się wszystkie metody terapeutyczne – amputacji samej stopy lub stopy wraz z częścią podudzia, a nawet uda. W przypadku niezakażonych owrzodzeń w celu przyspieszenia gojenia stosuje się czynniki wzrostu, substytuty ludzkiej skóry lub oksygenację w komorze hiperbarycznej.