Czy polscy seniorzy są gotowi zrezygnować z prowadzenia samochodu i oddać na zawsze swoje prawo jazdy? W zamian otrzymaliby zniżki w restauracjach, salonach piękności czy… domach pogrzebowych. Taka kontrowersyjna propozycja pojawiła się w Japonii! Co ciekawe cieszy się dużym zainteresowaniem wśród kierowców po 75. roku życia.

Oddaj prawo jazdy, dostaniesz zniżki

Nawet 450 tysięcy jenów może zaoszczędzić kierowca w japońskiej prefekturze Aichi podczas organizacji pogrzebu (własnego lub najbliższej mu sposoby). Jedyny warunek to sędziwy wiek i dobrowolne, dożywotnie oddanie prawa jazdy. Z taką niecodzienną propozycją wyszedł właściciel domu pogrzebowego Heiankaku. 15-procentowa zniżka, która ma na celu poprawę bezpieczeństwa na japońskich ulicach obowiązuje we wszystkich 89 filiach firmy.

Policja, która wspiera inicjatywę domu pogrzebowego przyznaje, że w ostatnich kilku latach wzrosła liczba śmiertelnych wypadków. Ich sprawcami są sędziwi kierowcy (nawet do 13 procent w ciągu ośmiu lat). Niestety głównym grzechem jest mylenie pedału gazu z hamulcem. Z szacunków domu pogrzebowego wynika tymczasem, że 10 procent pochówków ma właśnie związek z wypadkami komunikacyjnymi.

To jednak nie pierwsza taka inicjatywa w Japonii, wcześniej na system zniżek do fryzjera, restauracji, sklepów wpadli przedsiębiorcy w prefekturze Osaka. I okazało się, że w 2015 roku padł tam rekord zwrotu praw jazdy przez seniorów, dokumentów pozbyło się tam dobrowolnie aż 5 procent starszych kierowców, najwięcej w kraju.

82 lata i… gaz do dechy przez dwa powiaty

W Polsce nie prowadzi się kampanii wśród starszych kierowców zachęcających ich do rezygnacji z prowadzenia samochodu. Jednak na kursy w szkołach nauki jazdy zgłaszają się nawet 70-letni kandydaci na kierowców. Co jakiś czas, zwłaszcza po poważnych wypadkach, których sprawcami są seniorzy, wraca jednak publiczna dyskusja, na temat tego, do jakiego wieku powinno się kierować autem.

Ostatnio szok przeżyli policjanci, którzy przez dwa powiaty ścigali mieszkańca Nowego Targu pędzącego 160 km/h. Pirata drogowego udało się zatrzymać dopiero ustawiając blokadę policyjną. Funkcjonariusze siłą musieli wyciągać z auta kierowcę, którym okazał się… 82-latek. Podczas dokładnej kontroli policjanci sprawdzili, że krewki kierowca jakiś czas temu stracił prawo jazdy za nadmierną ilość punktów karnych i nie udało mu się zdać ponownego egzaminu. Policjanci byli w szoku, gdy okazało się, że senior był ostatnio sprawcą 22 wykroczeń drogowych, w tym 8 kolizji i trzy uciekał przed kontrolą drogową.

Coraz więcej wypadków

Takie przypadki, jak ten z Nowego Targu należą do rzadkości, choć z policyjnych statystyk wynika, że polscy seniorzy coraz częściej są sprawcami kolizji. Nadal najwięcej wypadków powodują młodzi kierowcy w wieku 25-39 lat, ale tylko w grupie seniorów statystyki te pogarszają się z roku na rok. Osoby powyżej 60. roku życia spowodowały w 2014 roku 3799 wypadków, w 2015 roku 3913 wypadków, a do października 2016 roku – 3543 wypadki (to o 400 więcej niż w poprzednim analogicznym okresie).

Według policji najczęstszymi powodami niebezpiecznego zachowania seniorów na drodze było:

  • nieudzielenie pierwszeństwa (ok. 35 proc.)
  • nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego (15 proc.)
  • niedostosowanie prędkości do warunków (13 proc.)

Czytaj też: Emerytka objechała świat Hudsonem z 1930 roku

Prawo jazdy terminowe

Unia Europejska przymierza się coraz intensywniej do zaostrzenia przepisów ruchu drogowego, które mają wprowadzić regularne badania dla kierowców 60 plus. W Polsce od jakiegoś czasu prawo jazdy wydaje się jedynie na okres 15 lat. Jednak obecni seniorzy najczęściej mają jeszcze prawa jazdy wydane bezterminowo.

Zdaniem wielu lekarzy badania mogą poprawić bezpieczeństwo na drogach. Wielu starszych kierowców ma opóźniony refleks nie tylko z powodu wieku, ale także chorób przewlekłych i leków, które przyjmują. Tymczasem refleks jest bardzo ważny, bo przeciętny kierowca musi podejmować od 8 do 12 decyzji w trakcie jednego przejechanego kilometra.

Czytaj też: 84-letnia Polka podbija świat autostopem!