Aktywność seksualna była zawsze jedną z ważniejszych w życiu mężczyzny. Mimo upływających stuleci nic w tej materii się nie zmienia. Hiszpania miała swojego na poły legendarnego Don Juana Tenorio, Polska – Jerzego Kalibabkę, a współcześnie wielu mężczyzn zazdrosnym okiem spogląda na Hugh Hefnera – liczącego sobie już niemal 90 lat założyciela „Playboya”. Co ich łączy? Niezwykle bogate życie seksualne.

Niewątpliwie ocena moralna i etyczna wymienionych wyżej postaci nie pozwoliłaby uczynić z nich autorytetów dla dorastającej młodzieży. Niemniej jednak, dojrzali panowie w jednym jedynym aspekcie mogliby wziąć z nich przykład. Mianowicie – mimo wieku nie zwątpili oni w swoją atrakcyjność seksualną i potrafili korzystać z jej dobroci do granic możliwości.

Czytaj też: Spadek libido u seniora. Jak radzić sobie z brakiem ochoty na seks?

Kłopoty dojrzałego mężczyzny

Nasze ciała nieustannie podlegają przemianom – już taka właściwość żywych organizmów. Nie da się ukryć, że części zachodzących procesów wolelibyśmy uniknąć. Niestety, tak się nie da i trzeba dzielnie stawić im czoła. Mężczyźni po andropauzie na polu swojej seksualnej sprawności muszą zmierzyć się z niezdolnością do osiągnięcia i/lub utrzymania wzwodu, opóźnieniem w jego osiągnięciu czy niezdolnością do osiągnięcia orgazmu. Wszystkie te problemy są w pewnym wieku zupełnie normalne i pod żadnym pozorem nie powinny stanowić powodu do zaniżenia własnej samooceny, wstydu czy rezygnacji z życia seksualnego.

Wcale nie przez hormony!

Do niedawna obniżoną sprawność seksualną u mężczyzn wiązano z niższym poziomem androgenów. Współczesne badania jednak obalają tę teorię i winowajcy upatruje w takich chorobach jak cukrzyca, nadciśnienie, choroby serca czy w problemy urologiczne. Większości z nich da się skutecznie przeciwdziałać przez prowadzenie zdrowego stylu życia (i lepiej pomyśleć o tym na długo przed andropauzą!). Obok chorób za impotencję odpowiada również leczenie chirurgiczne lub farmakologiczne. W tym wypadku przeszkodę stanowią prostatektomia (wycięcie gruczołu krokowego), terapia nadciśnieniowa czy przyjmowanie leków psychotropowych.

Czytaj także: Jak cieszyć się udanym życiem seksualnym jak najdłużej?

Warto próbować mimo wszystko

Zmniejszająca się wraz z wiekiem wydolność fizyczna (którą przecież także można wzmacniać przez regularne ćwiczenia!) staje się dla wielu mężczyzn powodem do obaw. Po pierwszych negatywnych doświadczeniach związanych z trudnościami w osiągnięciu i utrzymaniu wzwodu wycofują się oni z możliwości podjęcia kolejnych prób. Bardzo niekorzystnie odbija się to na ich pewności siebie i poczuciu własnej wartości. W rezultacie stan ten prowadzić może do głębokiego smutku, rozczarowania, niezgody na starzenie się, poczucia bycia nieatrakcyjnym i przekonania, że zawiodło się partnerkę. Stąd już tylko krok do depresji. W rezultacie – na zasadzie samospełniającej się przepowiedni – mężczyzna sam doprowadza do tego, że jego życie seksualne przestaje istnieć.

Panowie, nie tędy droga!

Nie warto jednak zbyt wcześnie kapitulować na tym polu walki. Zamiast tego lepiej obudzić w sobie duszę wojownika i jak najszybciej sięgnąć po posiłki – na szali waży się przecież własne poczucie męskości. Najlepiej zacząć od zrewolucjonizowania swojego trybu życia, zmiany sposobu odżywiania się, ograniczenia stresu, zadbania o dobry wypoczynek, wprowadzenia aktywności fizycznej każdego dnia. Jeśli takie zabiegi nie pomogą, zawsze można sięgnąć po wspomagacze farmakologiczne. Dobry lekarz lub farmaceuta bez wątpienia zaleci najbardziej odpowiedni preparat. Nieśmiali panowie mogą zapytać o dostępne środki farmaceutę w anonimowym czacie na stronie Dimedic.eu.

Aktywność seksualna po andropauzie oznacza nie tylko lepsze samopoczucie, ale i lepsze zdrowie. Dostępne dane potwierdzają, że sprzyja ona zachowaniu młodości. Gra jest zatem warta świeczki i bez wątpienia warto ją podjąć. Nie ma na co czekać. Lepszego momentu nie będzie.

Czytaj także: Seks po menopauzie – jak się nim cieszyć?