Krystyna Bałakier zwykle doradza na łamach CafeSenior, jak warto się ubierać w wieku 50+. Tym razem poprosiliśmy ją o to, żeby opowiedziała o sobie. Wrocławska stylistka ma niezwykle wiele pasji i marzeń. I nie ustaje w ich realizacji!

Kim jest Krystyna Bałakier?

Jestem wrocławską stylistką i blogerką, która na blogu dla kobiet 50+ pokazuje stylizacje oraz metamorfozy swoich klientek. Występuję również w roli modelki, aby oglądające go kobiety mogły zobaczyć, na co może sobie pozwolić, jeśli chodzi o sposób ubierania się, dojrzała kobieta. Piszę także o zabiegach w salonach kosmetycznych oraz makijażu. Udzielam porad stylizacyjnych dla kobiet i czasem też dla mężczyzn.

Zakochana we Wrocławiu od pierwszego wejrzenia

We Wrocławiu mieszkam od 1993 roku i znalazłam się tu przez przypadek. Zakochałam się w tym mieście od pierwszego wejrzenia. Do pozostania tutaj przekonali mnie mieszkający tu ludzie i o wiele cieplejszy klimat niż w Warszawie.

Pasje i aktywny sposób spędzania czasu

Na co dzień lubię czytać i to nie tylko o modzie. Teatr i kino to także moja domena. Drugą po modzie moją pasją jest gotowanie wymyślanych przeze mnie potraw. Weekendy więc spędzam w kuchni, przygotowując pyszne dania dla bliskich.

Jestem również babcią. Mam troje wnucząt, które uwielbiają zabawy ze mną, a także bajki, które im opowiadam.

Na wiosnę i w lecie doglądam ogrodu, w którym lubię spędzać czas, gdy nie pracuję. Uwielbiam podróże i przynajmniej raz w roku spędzam wakacje na południu.

Mam zbyt obszerną szafę, ale również potrzebuję wielu ubrań, aby kompletować z nich nowe zestawy, które potem prezentuję na blogu.

Lubię także aktywny tryb życia. Najchętniej chodzę na wielokilometrowe spacery z kijami do Nordic Walking. W czasie spacerów wymyślam nowe zestawy ubrań oraz tematy moich postów.

Opiekuję się także dwoma psami (labrador i kundelek), które, gdy jestem w domu, nie odstępują mnie na krok.

Ciągle dokształcam się w dziedzinie mody, a także w nowinkach komputerowych. Uważam, że człowiek, który tego nie robi, cofa się albo pogrąża w starości.

Wiele marzeń do spełnienia

Mam wiele marzeń i mam nadzieję na ich realizację. Jednym z największych jest podróż do Nowego Jorku. Choć zwiedziłam praktycznie całą Europę i część Azji, pracując w Handlu Zagranicznym, nie miałam okazji być w USA. Nigdy nie jest za późno na realizację marzeń i dlatego warto je zawsze mieć w głowie. Moje – jak do tej pory – spełniają się w 99 procentach.