Szale i chusty to obecnie bardzo modne dodatki. Ich oferta w sklepach jest tak duża, że czasem trudno coś wybrać. Różne ich rodzaje, faktura i kolory powodują, że trudno się zdecydować na zakup, a dobór do ubrania stwarza części z nas poważne problemy.

Szale

W tym sezonie bardzo modne są szerokie bawełniane szale, zarówno wielokolorowe, jak i w jednolitych barwach. Można je kupić w sklepach sieciowych lub z odzieżą i ozdobami z Indii.

Te w jednolitych kolorach nosimy na ramionach, owijamy wokół szyi lub robimy z nich coś w rodzaju bolerka do sukienki. Taki szal pasuje do sukienki w jednolitym kolorze (innym niż szal) lub kolorowej – dobieramy go wówczas do jednego z kolorów w deseniu.

Szale wielokolorowe łatwiej dobrać do stroju, bo można założyć je do wielu różnych kreacji. Nosimy je zarówno do sukienek, bluzek, jak i żakietów czy płaszczy. Możemy je zawinąć na głowie jak turban, użyć jako przewiązanie do sukienki lub zarzucić na plecy, a zwisające końce przypiąć paskiem, co spowoduje wyszczuplenie i wydłużenie sylwetki.

Chusty

Chusty są różnych kształtów. Mogą być trójkątne lub kwadratowe. Te trójkątne ładnie wyglądają związane na szyi w ten sposób, że trójkąt zwisa z przodu, a końce zawiązane są pod spodem i nie są widoczne. Chusty kwadratowe mają podobne zastosowanie i sposób noszenia jak szale. Czasem mają na całej długości frędzle, co dodaje im uroku. Najlepiej wyglądają zarzucone na płaszcz, czy sweter.

Zastosowanie

Szale i chusty, w zależności od faktury i rodzaju tkaniny, mogą mieć bardzo różne zastosowania. Koronkowy szal czy jedwabną chustę zakładamy jako uzupełnienie wieczorowych kreacji w chłodniejsze wieczory. Wełniane chusty stylowo zarzucone na płaszcz, żakiet czy sweter ożywią nasze ubranie. Bawełniane nakrycia pasują zarówno do podkoszulka, jak i sukienki. Można też założyć je na plażę na kostium jako kolorowe pareo, a wtedy łatwo zatuszujemy zbyt obszerne biodra.

Na co lepiej uważać?

Nie bądźmy jednak niewolnikami szali i chust – i nie przesadzajmy w ich nagminnym noszeniu. Patrząc na polskie ulice, mam czasem wrażenie, że zbyt często zasłaniamy się chustami i szalami zamiast z dumą pokazywać naszą figurę.

Panie o krótkich szyjach powinny unikać motania chust czy szali na szyi. A jeżeli już, to powinny one być zawiązane w specyficzny sposób (różnych sposobów ich wiązania można się łatwo nauczyć samemu).
Duża chusta może nas też nieco poszerzyć. Dobrze będzie wyglądała w niej kobieta o wąskich ramionach. Panią o barczystych ramionach znacznie powiększy.

Dobry ubiór trzeba dobrać indywidualnie. Nie można przesadzać. Odpowiedni strój pozwoli każdej pani dobrze poczuć się w swojej skórze i na pewno przyciągnie oko przypadkowego przychodnia.

fot. smittenkittenoriginals, www.flickr.com/photos/smittenkittenoriginals/4450128039/

Blog Pani Krystyny Bałakier: link