Seksualność jest nieodłącznym aspektem życia człowieka. Przejawia się ona różnie u różnych ludzi, ale zawsze jest obecna. Wpływa na nią szereg różnych czynników, m.in. płeć, kultura, w której żyjemy, sposób wychowania, stan zdrowia, posiadane normy etyczne i moralne. Ponadto seksualność „nie kończy się” wraz z osiągnięciem jakiegoś konkretnego wieku. Taka granica nie istnieje. Seksualność – jak każda inna sfera życia – wraz z upływającym czasem jedynie się zmienia. Warto zdawać sobie sprawę z kierunku tych przemian i dowiedzieć się, jak sobie z nimi radzić, by móc cieszyć się udanym życiem seksualnym jak najdłużej. Rozmawiam o tym z farmaceutą DiMedic – dr n. farm. Izabelą Zdrojewską.

Anna Kowalska: Potrzeba bliskości nigdy się w nas nie starzeje – bez względu na wiek potrzebujemy czułości i dotyku drugiego człowieka. Nie powinno zatem zaskakiwać, że i ci, którzy pierwszą młodość mają już za sobą, poszukują bliskości z ukochaną osobą w relacji seksualnej. A jednak często zaskakuje! Wielu osobom w naszym społeczeństwie aktywność seksualna seniorów wydaje się czymś niemal niestosownym… Ale jest faktem. W dodatku niesie z sobą ogromne korzyści!

Izabela Zdrojewska: Oczywiście, ma Pani rację: aktywność seksualna seniorów ma wiele zalet. Przede wszystkim, podobnie jak na wcześniejszych etapach życia, wpływa ona pozytywnie na samoocenę – powoduje wzrost pewności siebie, daje dużo radości, jest źródłem satysfakcji i poczucia dumy. Ponadto zacieśnia relacje z drugim człowiekiem dzięki doświadczaniu poczucia bliskości i intymności. Sprawia także, że czujemy się ważni, docenieni, zauważeni, akceptowani i kochani. Jednak oprócz niezwykle ważnych korzyści dla psychiki seks pozostaje nie bez znaczenia również dla zdrowia fizycznego osób w wieku starszym. Regularna aktywność w tej dziedzinie wzmacnia system odpornościowy, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza ryzyko zawału i chorób układu krążenia. Redukuje również niepokój, stres i depresję. Stanowi świetne ćwiczenie mięśni dna miednicy, co zapobiega problemom z nietrzymaniem moczu. U mężczyzn ponadto to jeden z lepszych sposobów na profilaktykę raka prostaty.

Same korzyści!

Nic więc dziwnego, że wśród osób po siedemdziesiątym roku życia – w badaniach przeprowadzonych przez Nila Beckmana z Uniwersytetu w Gothenburgu – do aktywności seksualnej przyznało się 56% zamężnych kobiet i 98% żonatych mężczyzn. Wśród osób samotnych wskaźniki te wynosiły odpowiednio 12% u kobiet oraz 30% u mężczyzn. To całkiem liczna grupa.

Mało tego, 20% osób przebadanych w tym samym badaniu zadeklarowało, że po sześćdziesiątce ich życie seksualne jest lepsze niż kiedykolwiek.

To prawda. Istnieją udokumentowane przypadki kobiet, które dopiero po 75. roku życia po raz pierwszy doświadczyły orgazmu. Nie powinno nas to aż tak dziwić. Kobiety w jesieni życia są zdolne do przeżywania satysfakcji z seksu, badania naukowe pokazują wręcz, że wraz z wiekiem wzrasta odsetek pań, które orgazmu doświadczają. Ma to z pewnością wiele wspólnego z tym, że z czasem u pań wzrasta świadomość własnego ciała i tego, co sprawia mu największą przyjemność. Odpadają tak stresy związane z możliwością zajścia w ciążę, jak i te związane z ocenianiem nas przez partnera. No i być może najważniejsze: ćwiczenie czyni mistrza! Nie tylko z kobiet, ale również z ich partnerów. Trudniej o lepsze warunki dla osiągnięcia orgazmu niż stabilna, bezpieczna relacja, w której oboje partnerów darzy siebie zaufaniem, szacunkiem, dobrze zna swoje wzajemne potrzeby i pragnie je zaspokoić. Bardzo często to właśnie w tym wieku decydują się oni na realizowanie swoich fantazji i nie boją się eksperymentować.

Tym bardziej nie można dać się zwariować powszechnym w naszym społeczeństwie przekonaniom, że seks nie jest dla seniorów, że „w pewnym wieku nie wypada”. Nic bardziej mylnego! To właśnie teraz można pełnymi garściami czerpać z doświadczeń zbieranych przez całe życie.

Mimo że u większości z nas, bez względu na wiek, seks odgrywa ważną rolę w życiu – zarówno w jego aspekcie fizycznym, jak i psychicznym, nie ma co ukrywać, że z czasem pojawiają się trudności, z którymi wcześniej mogliśmy nie mieć do czynienia. Czego możemy się spodziewać w okresie menopauzy u kobiet i andropauzy u mężczyzn?

Zaburzenia seksualne u kobiet i/lub spadek zainteresowania seksem (spadek zainteresowania nie musi bowiem być objawem zaburzenia) mogą być uwarunkowane w dwojaki sposób. Pierwszy z nich stanowią przyczyny fizjologiczne powiązane głównie ze spadkiem produkcji estrogenów. Wśród najczęściej występujących w tej grupie wymienia się suchość pochwy (mogącą powodować ból podczas stosunku) i uderzenia gorąca. Oba objawy są bardzo niekomfortowe i sprawiają, że kobiety nie czerpią przyjemności z intymnych zbliżeń. Drugą grupą przyczyn są te wynikające z problemów psychicznych. Głównie polegają one na braku akceptacji swojego „nowego” ciała, które najczęściej charakteryzowane jest przez przyrost jego masy i spadek sprężystości skóry. Niezadowolenie z własnego wyglądu obniża samoocenę, a ta skutecznie uniemożliwia nam otwarcie się na jakąkolwiek intymność.

U mężczyzn jest podobnie. Spadek poziom testosteronu wpływa na osiąganie i utrzymanie wzwodu, mniejsze libido i zmiany w wyglądzie. Zmniejszanie się masy kostnej i mięśniowej połączone z przyrostem tkanki tłuszczowej niejednokrotnie powodują smutek, bezradność i znaczne obniżenie poczucia własnej wartości. Tak samo jak u kobiet, brak akceptacji siebie przekłada się na zamknięcie w sobie i wycofanie z relacji. Warto zdawać sobie sprawę, że jeśli taki stan jest bardzo silny i długo się utrzymuje, może prowadzić do depresji.

Co oprócz zmian w gospodarce hormonalnej wpływa na spadek aktywności seksualnej u seniorów? Typowe dla wieku dolegliwości zdrowotne? Które z nich mogą mieć negatywny wpływ na potencję u mężczyzn i libido u kobiet?

Najczęstsze to oczywiście nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca i otyłość. Bardzo często są one ze sobą powiązane i wynikają z niewłaściwego trybu życia. Ponadto u nieco starszych dorosłych częściej spotykamy się z niewydolnością narządów wewnętrznych (nerek, wątroby), nietrzymaniem moczu u kobiet, problemami z prostatą u mężczyzn, hemoroidami i chorobą Parkinsona. One wszystkie znajdują swoje odbicie we współżyciu seksualnym. Nie ma co ukrywać, że podobnie jak u młodszych, bardzo duży wpływ na problemy z seksem może mieć również depresja i inne choroby psychiczne.

Jeśli chcemy odłożyć seksualną emeryturę w czasie, pamiętajmy, że nie da się tego zrobić bez solidnego zadbania o siebie i potrzeby swojego organizmu w codziennym życiu. Satysfakcjonujące intymne zbliżenia zapewnią nam zdrowy styl życia, regularna aktywność fizyczna oraz unikanie nadmiaru alkoholu i papierosów. Nie bez znaczenia jest również rozwijanie swoich pasji i prowadzenie bogatego życia towarzyskiego. Może brzmi to banalnie, ale prawdą jest, że tylko wtedy, jeśli jesteśmy zadowoleni ze swojego życia, możemy czerpać radość z seksu. Prawidłowość ta dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Seks przecież zaczyna się w głowie!

Wspomniane przez Panią dolegliwości niejednokrotnie mają charakter przewlekły i wiążą się z przyjmowaniem lekarstw. Jaki wpływ na kondycję seksualną może mieć stosowanie środków nasercowych, przeciwdepresyjnych, uspokajających, nasennych, przeciw wrzodom itd.? Co z lekami i suplementami diety dostępnymi w aptekach bez recepty?

Przyczyną gorszej kondycji seksualnej mogą być przede wszystkim leki obniżające ciśnienie krwi oraz niektóre leki przeciwdepresyjne. O wpływ konkretnego medykamentu na tę sferę życia zawsze warto zapytać lekarza lub farmaceutę. Nie ma się czego wstydzić! Ponadto tylko specjalista znający historię naszego leczenia jest w stanie udzielić rzetelnej i wyczerpującej odpowiedzi. Warto z tej możliwości skorzystać! Pytajmy.

Przy terapii impotencji należy natomiast zwracać uwagę także na przyjmowane suplementy diety oraz inne leki, które mogą spowodować zaburzenia wchłaniana leków na impotencję. Z tym problemem można jednak dość łatwo sobie poradzić – wystarczy przyjmować suplementy diety w odpowiednim odstępie czasu od leków na impotencję. I w tym wypadku zawsze warto o możliwe interakcje zapytać swojego lekarza lub farmaceutę.

Przyjrzyjmy się w takim razie mężczyznom „w pewnym wieku”. Jak mogą sobie pomóc, gdy zaczną im dokuczać zaburzenia erekcji? Jak działają tabletki na potencję i czy są one bezpieczne? Czym kierować się przy wyborze rodzaju wspomagania?

W tym pytaniu po raz kolejny muszę odnieść się do zdrowego stylu życia. To on w pierwszej kolejności powinien być przedmiotem naszej interwencji. Pierwsze objawy zaburzeń erekcji to przede wszystkim wołanie organizmu o to, by bardziej o niego zadbać. Zanim ruszymy szturmować apteki, warto dokonać swoistego rachunku sumienia i zmienić sposób odżywiania się, ograniczyć alkohol, rzucić, palenie, wysypiać się, mniej stresować itd. Jeśli mimo wprowadzenia takiej rewolucji problem się powtarza, to należy zwrócić się o poradę do lekarza. Większość pacjentów skarżących się na impotencję preferuje takie środki farmakologiczne, jak sildenafil, tadalafil, vardenafil i avanafil, które można stosować w leczeniu zarówno krótkoterminowym, jak i długoterminowym. Po zażyciu takiego leku, w czasie pobudzenia seksualnego dochodzi do zmniejszenia napięcia gładkich włókien mięśniowych, które kontrolują przepływ krwi w penisie, co skutkuje zwiększeniem jego ukrwienia.

Leki na impotencję zażywane pod kontrolą lekarza nie są zagrożeniem dla zdrowia pacjentów. Tutaj chciałabym przestrzec wszystkich przed zamawianiem tego typu preparatów z nieznanych źródeł. Zdecydowana większość z serwisów w Internecie działa nielegalnie, dystrybuując podróbki leków lub wprowadzając do obiegu leki niewiadomego pochodzenia. Dlatego też należy korzystać ze sprawdzonych źródeł, a terapię zawsze odbywać pod kontrolą lekarza lub farmaceuty.

Wspominaliśmy już, że kobiety w okresie menopauzy (i po niej) skarżą się na problemy z nawilżeniem pochwy, a w konsekwencji – na ból w trakcie stosunków. Często towarzyszy im w związku z tym utrata potrzeb seksualnych albo problemy z osiągnięciem orgazmu. Dlaczego tak się dzieje? Czy menopauza musi oznaczać koniec współżycia? Jak sobie radzić z takimi dolegliwościami?

Suchość pochwy spowodowana jest spadkiem produkcji estrogenów, a brak odpowiedniego nawilżenia jest przyczyną bolesności, która sprawia, że stosunek może być dla kobiety nieprzyjemny. Można temu zaradzić doraźnie poprzez stosowanie lubrykantów i żeli. Warto jednak wziąć także pod uwagę hormonalną terapią zastępczą (HTZ). Stosowana pod kontrolą lekarza powoduje, że w organizmie kobiety zmniejsza się deficyt hormonów płciowych i skutki menopauzy właściwie nie są odczuwalne. Życie seksualne tym samym może stać się o wiele przyjemniejsze. W hormonalnej terapii zastępczej – podobnie jak w antykoncepcji – najpopularniejszą formą są tabletki oraz plastry.

HTZ zalecana jest kobietom, u których objawy menopauzy są silne i nie ograniczają się tylko do dolegliwości w czasie stosunku. Warto ją rozważyć, jeśli oprócz suchości pochwy występuje osteoporoza lub osteopenia, depresja, nagłe zmiany nastroju czy kłopoty z koncentracją. Uważa się jednak, że wprowadzanie jej po sześćdziesiątym roku życia przy występującej miażdżycy naczyń krwionośnych może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zdecydowanie się ją wtedy odradza.

Na koniec chciałabym zapytać o jeszcze jedną istotną, a zdaje się bardzo często pomijaną, kwestię. Mianowicie: zabezpieczanie się w trakcie seksu. Czy po pięćdziesiątce nadal warto sobie zaprzątać głowę tą kwestią?

Należy uważać na to, by hasła „bezpieczny seks” nie ograniczać tylko do zapobiegania niechcianej ciąży. Ta rzeczywiście w pewnym wieku może już nie stanowić zagrożenia. Trzeba jednakże pamiętać o tym, że seks bez zabezpieczenia to doskonała okazja, by zarazić się niejedną chorobą. Zważywszy na to, że osoby po 50. roku życia często są bardzo aktywnie seksualnie, chciałabym tutaj wspomnieć o profilaktyce HIV oraz o profilaktyce chorób narządów płciowych. Dla rzeżączki, chlamydii, opryszczki narządów płciowych czy też brodawek narządów płciowych nasz wiek nie ma żadnego znaczenia. One zawsze są niebezpieczne. Bardzo często o tym zapominamy. Tym bardziej osoby posiadające wielu partnerów seksualnych muszą pamiętać przynajmniej o podstawowym zabezpieczeniu, jakim jest prezerwatywa. Niestety, wśród seniorów to zagrożenie często jest kompletnie niebrane po uwagę.

Dziękuję za rozmowę.

Czytaj też: HTZ – zastępcza terapia hormonalna – w menopauzie. Na czym polega?

Zobacz: Menopauza, czyli klimakterium – pierwsze objawy przekwitania. W jakim wieku?

Rozmowa przeprowadzona została z farmaceutą DiMedic – dr n. farm. Izabelą Zdrojewską.