Emerytura po 40 latach pracy – na razie to wciąż niemożliwe. Wprawdzie od 1 października 2017 roku obowiązywać będzie niższy wiek emerytalny, w nowelizacji ustawy emerytalnej zabrakło jednak postulowanych zapisów o możliwości otrzymania emerytury po 40 latach pracy bez względu na wiek. Czy sprawa jest jednak zamknięta? Co z emeryturami po 40 latach pracy?

Emerytura po 40 latach pracy

Projekt ustawy emerytalnej po 40 latach pracy zakłada zasłużony odpoczynek. Dlatego emerytura po 40 latach pracy bez względu na wiek jest postulatem systematycznie wracającym do debaty publicznej. W maju 2016 roku został złożony obywatelski projekt ustawy dotyczącej emerytury po 40 latach pracy. W rzeczywistości jednak jest on firmowany przez Polskie Stronnictwo Ludowe, które zebrało 100 tysięcy podpisów w tej sprawie. Zaproponowano w nim zmiany w kilku ustawach regulujących kwestię emerytur. I tak:

  • w odniesieniu do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z 1998 roku zapisano: ubezpieczeni, którzy nie osiągnęli wieku emerytalnego, mogą przejść na emeryturę po 40 latach pracy,
  • w odniesieniu do ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników z 1990 roku, znalazł się zapis: Ubezpieczonym, którzy nie osiągnęli wieku emerytalnego, przysługuje emerytura rolnicza, jeśli podlegali ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez okres wynoszący przynajmniej 40 lat.

Co istotne, projektodawcom chodziło o 40 lat składkowych, ważne jest też, że projekt ten nie rozróżniał w tym miejscu płci ubezpieczonego. Zatem emerytura po 40 latach pracy miałaby przysługiwać zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Autorzy optymistycznie założyli, a przynajmniej taki zapis zawarto w projekcie ustawy, iż wejdzie ona w życie 1 stycznia 2017 roku.

Czytaj też: Kiedy można przejść na emeryturę?

Co nowego w emeryturach po 40 latach pracy

Ale póki co, emerytura po 40 latach pracy, pozostaje mrzonką. Jeszcze w lipcu 2016 roku odbyło się pierwsze czytanie wspomnianego obywatelskiego projektu w Sejmie. Po czym został on skierowany do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. I jak można sprawdzić na stronie internetowej Sejmu (sejmowy druk nr 680), prace nad ustawą dotyczącą emerytury po 40 latach, utknęły w tym właśnie punkcie. Być może politycy uznali, że wystarczy obniżenie wieku emerytalnego i nie ma ekonomicznego sensu dalsze nadwyrężanie systemu emerytalnego.

A o tym, że postulat emerytury po 40 latach jest postulatem obciążającym, mówiła choćby analiza ZUS, dokonana na potrzeby prac nad tym właśnie projektem. Wynikało z owej analizy, że w najbliższych latach trzeba byłoby się liczyć ze zwiększeniem wydatków na emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych rzędu 9 miliardów złotych rocznie (około 0,4 proc. PKB), dopiero po 2020 roku koszty te znacznie by spadły.

Sprawdź: Jak skutecznie odwołać się od decyzji ZUS?

Co z emeryturami po 40 latach pracy

Jeszcze dalej szły postulaty związków zawodowych, z NSZZ „Solidarność” na czele, które domagały się wprowadzenia emerytur:

  • po 40 latach pracy dla mężczyzn,
  • po 35 dla kobiet.

Związkowcy chcieli, żeby stosowne zapisy znalazły się w przygotowywanym przez urzędników prezydenta Andrzeja Dudy, projekcie ustawy o emeryturach, obniżającej wiek emerytalny do 65 (mężczyźni) i 60 (kobiety) lat. Jak wiadomo, postulat ten nie został spełniony. Mimo to, Piotr Duda, szef Solidarności, już po przyjęciu ustawy wyrażał w mediach nadzieję, że samo obniżenie wieku emerytalnego to jedynie początek drogi. Modelem docelowym jest danie Polakom wyboru: albo praca do 65/60 roku życia, albo praca przez 40/35 lat.

Czytaj także: Jak obliczyć emeryturę – wysokość emerytury z ZUS

Emerytura po 40 latach pracy bez względu na wiek

Jak duża może to być różnica? Niech świadczy przykład osoby, który zaczynała pracę w wieku 19 lat. Mężczyzna w tym przypadku nabyłby prawo do emerytury po 40 latach pracy na swoje 59 urodziny. Natomiast kobieta uzyskałaby takie prawo mając zaledwie 54 lata.

Czytaj też: Emerytury mundurowe – wojskowe i policyjne – zmiany

Oczywiście należy pamiętać o skutkach finansowych takiego wyboru. W polskim systemie emerytalnym wysokość świadczenia zależy bowiem od wyniku dzielenia podstawy obliczenia emerytury (składki na ubezpieczenie emerytalne, zwaloryzowany kapitał początkowy, pieniądze zewidencjonowane na indywidualnym subkoncie) przez tzw. średnie dalsze trwanie życia. Mówiąc inaczej – im ktoś krócej pracował i im dłużej (przynajmniej w statystyce i teorii) będzie przebywać na emeryturze, tym świadczenie będzie niższe.

Zobacz też: Emerytura rolnicza z KRUS – zmiany i zasady