Zakłócający nasz spokój lub sen sąsiad nie jest bezkarny. Poniżej przedstawiamy przykłady sytuacji, w których uciążliwy sąsiad popełnia wykroczenie oraz sankcje, które mu za to grożą.

Norma prawna chroniąca nasz spokój i spoczynek nocny zawarta jest w art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z jej treścią: Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Zachowania karalne

Przytoczony przepis w sposób szeroki i nieostry określa zachowania człowieka, które mogą być uznane jako wykroczenia. W relacjach sąsiedzkich może być to zarówno głośne słuchanie muzyki, gra na instrumentach, doniosłe szczekanie psa wywołane celowym szczuciem go, notoryczne trzaskanie drzwiami, jak i również ignorowanie włączonego alarmu samochodowego.

Nie tylko w nocy!

Karalne zakłócanie spokoju niekoniecznie musi mieć miejsce w porze nocnej (tj. w powszechnie przyjętych godzinach od 22 do 6), może mieć ono miejsce również w ciągu dnia.

Kiedy interweniować?

Warunkiem karalności zachowań określonych powyżej jest wystąpienie skutku w postaci zakłócenia spokoju, porządku publicznego, spoczynku nocnego lub też wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym. Oznacza to, że zachowania takie muszą obiektywnie wywoływać zdenerwowanie, zaniepokojenie, być niezgodne z powszechnie przyjętymi normami, uniemożliwiać wypoczynek, powodować oburzenie. Jednakże każdorazowo należy brać pod uwagę całokształt sytuacji, ponieważ np. całonocny płacz chorego dziecka, mimo że faktycznie uniemożliwia sen sąsiadom, nie będzie zakwalifikowany jako wykroczenie niemogących go uśpić rodziców.

Co należy zrobić?

Jeżeli rozmowy i prośby kierowane do hałasującego sąsiada nie przynoszą rezultatu, najzasadniejszym rozwiązaniem jest wezwanie policji lub straży miejskiej.

Kara za zakłócanie

Jeżeli w danym lokalu interwencja policji wykonywana jest po raz pierwszy, a zakłócanie spokoju nie odbywa się na dużą skalę, najprawdopodobniej wizyta zakończy się pouczeniem. Jeżeli natomiast zakłócanie spokoju sąsiadów jest uporczywe i notoryczne, funkcjonariusze mogą ukarać sprawcę karą grzywny w postaci mandatu w wysokości
do 500 zł.

W sytuacji gdy sprawa trafi do sądu, w skrajnych przypadkach, wobec sprawcy sąd może zastosować karę aresztu od 5 do 30 dni, ograniczenia wolności w rozmiarze 1 miesiąca albo grzywny w wysokości od 20 do 5000 zł.

fot. Babilen7, Wikipedia.org, Cesare Pastanella on his percussion set, licencja: Attribution-Share Alike 3.0 Unported