Czas płynie nieubłaganie i oto pierwszy września już za nami. To doskonała pora, by oddać się wspomnieniom o szkolnych czasach. A jest co wspominać, bo dzisiejsza klasa, kreda czy współczesny plan lekcji wyglądają zupełnie inaczej, niż te sprzed kilkudziesięciu lat. Jak zmieniła się szkoła na przestrzeni lat?

1. Mundurki

Mimo, że jeszcze kilka lat temu powróciła idea jednakowego stroju dla wszystkich uczniów, mundurki musimy zaliczyć do historii polskiej szkoły. Klasyczna biel i czerń lub granat i formalny wygląd koszul czy spódniczek sprawiały, że uczniowie wyglądali elegancko. Efekt ten potęgują dziś czarno-białe, grupowe fotografie klas sprzed kilkudziesięciu lat.

Obecnie w większości szkół w kwestii ubioru panuje dowolność i mnóstwo kolorów. Sportowy strój widać nie tylko na boisku – uczniowie i ich rodzice stawiają na wygodę.

2. Sobota dniem lekcyjnym

Współczesne nastolatki robią wielkie oczy, słysząc o tym, że ich dziadkowie i rodzice w szkolnej ławce zasiadali… także w soboty. Obowiązek nauki w tym dniu zaczęto znosić na przełomie lat 70. i 80.

Dziś uczniowie nie tylko zaczynają weekend już w piątek po południu, ale też cieszą się wieloma dodatkowymi dniami wolnymi od szkoły, jak choćby między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem.

3. Wyposażenie klas

Kto z nas nie pamięta wszechobecnego białego kurzu z kredy oraz ogromnych, drewnianych linijek i ekierek w sali matematycznej? O tak, sprzęt w klasach przez lata bardzo się zmienił.

Jeszcze niedawno popularne były magnetyczne tablice, po których pisało się różnokolorowymi, ścieralnymi pisakami. Teraz triumfy święcą tablice interaktywne, do których żaden pisak, a tym bardziej kreda nie są już potrzebne.

4. Dziennik ocen

Po czym niegdyś można było poznać nauczyciela? Odpowiecie zapewne, że po dzienniku lekcyjnym pod pachą i wskaźniku w dłoni. Obecnie byłaby to odpowiedź już dość nieaktualna, bo coraz więcej szkół wprowadza do użytku dziennik elektroniczny. Dzięki temu, że wszelkie zawarte w nim dane umieszczane są w Internecie – postępy w nauce swoich pociech rodzice mogą kontrolować na bieżąco, nie wychodząc z domu. Trochę szkoda tradycyjnego dziennika, bo przecież nerwy przed wywiadówką miały pewien urok…

5. Pisanie lewą ręką

Wskaźnik – znak rozpoznawczy nauczyciela z poprzedniego punktu – oprócz właściwego sobie zastosowania pełnił także inną, niechlubną rolę. Służył do ganienia niesfornych dzieci, które pisały lewą ręką. Pamiętamy te koślawe litery, zapisywane pod przymusem prawą dłonią.

Współcześnie szkoła ma pełne zrozumienie dla leworęczności. Mało tego – specjalnie traktuje się też dzieci z dysleksją. Daje się im np. więcej czasu na napisanie egzaminu.

Autorka: Anna Orzechowska

fot. klasa maturalna, rok 1963, wikipedia.org